Długosz w mikołajkowej odsłonie

Mikołajki to święto lubiane przez wszystkich. Kojarzy się ono nieodłącznie z prezentami zostawianymi pod osłoną nocy przez Świętego Mikołaja. Ich patronem jest właśnie Święty Mikołaj, który żył w III wieku naszej ery.

Pochodził on z bogatej rodziny, swój majątek rozdał ubogim i wstąpił do klasztoru, a następnie został biskupem Miry. Znany był powszechnie ze swojej pobożności i hojności. Jak podają źródła, Święty Mikołaj pełnił rolę osoby przynoszącej prezenty z okazji własnego święta.

Jego atrybutami były siwa broda, pastorał, mitra oraz długa, czerwona szata biskupia. Obdarowywał on owocami, orzechami, ciastkami czy cukierkami dobrze zachowujące się dzieci.

Dlatego właśnie 6 grudnia zwłaszcza dzieci i młodzież czekają na drobne upominki, prezenty a przede wszystkim słodycze od Świętego Mikołaja i jego pomocników. A gdzie można ich spotkać? Mimo braku śnieżnobiałego puchu ten wyczekiwany przez wszystkich Gość dzięki staraniom Samorządu Uczniowskiego zdołał dotrzeć do Długosza i już od samego rana przemierzał korytarze szkoły. Towarzyszyły mu elfy i renifery pomagające obdarowywać uczniów słodkościami. Ponadto każda klasa gościła u siebie przedstawicieli Rady Rodziców, którzy w świątecznych przebraniach częstowali młodzież cukierkami i lizakami. Święty Mikołaj oraz jego pomocnicy wzbudzali powszechną radość na twarzach długoszaków, a także wszystkich pracowników szkoły.

Mikołajki to z całą pewnością okazja do oderwania się od znanej wszystkim szkolnej codzienności. Tego dnia niemal każdy uczeń ubrał się na czerwono i przywdział mikołajową czapkę czy też strój renifera albo elfa. Nawet posąg naszego patrona Jana Długosza został na tę okoliczność świątecznie ubrany w czapkę Świętego Mikołaja.

Dziękujemy Radzie Rodziców i Samorządowi Uczniowskiemu za umilenie nam tego wyjątkowego dnia i wprowadzenie w świąteczny nastrój.

Wioletta Piasecka