Kolejny hokejowy wyjazd za nami

Po raz pierwszy w tym roku szkolnym, a ogólnie po raz piętnasty, gimnazjaliści i licealiści z Długosza wyjechali do Torunia na spotkanie hokejowe „Stalowych Pierników”. Celem wycieczki był mecz I ligi hokejowej Nesta Mires Toruń – GKS Stoczniowiec Gdańsk. Spotkanie nie należało do najciekawszych, ale grupa dziewięciorga długoszaków, wraz z opiekunem i pomysłodawcą sportowych wyjazdów panem Konradem Trokowskim, nie żałowała czasu spędzonego w grodzie Kopernika.

Na wycieczkę pojechaliśmy najtańszym i najwygodniejszym transportem, czyli pociągiem Przewozów Regionalnych. Z Włocławka wyruszyliśmy o godz. 14:18, by po 50 minutach jazdy zameldować się w Toruniu na Dworcu Głównym. Następnie autobusem Miejskiego Zakładu Komunikacji pojechaliśmy na Stare Miasto, gdzie najpierw obejrzeliśmy wystawę prac artystów przygotowanych w ramach 10. edycji Międzynarodowego Festiwalu „Art Moves”, czyli sztuki na bilboardach. W tym roku impreza odbywa się pod hasłem „Zaangażowanie i odpowiedzialność. Czy każdy z nas może współtworzyć lepszy świat?”. Między nami kręcili się także uczestnicy Festiwalu Fantastyki, który w tym samym czasie odbywał się w Toruniu.

Po wizycie w sklepie piechotą udaliśmy się na Tor-Tor, gdzie o godz. 17:00 rozpoczynał się mecz I ligi hokeja na lodzie Nesta Mires Toruń – GKS Stoczniowiec Gdańsk. Spotkanie nie stało na najwyższym poziomie sportowym ze względu na ogromną różnicę umiejętności pomiędzy hokeistami obu zespołów. Torunianie pokonali gdańszczan 21:2.

Po meczu piechotą wróciliśmy na Starówkę, by obejrzeć krótki pokaz świetlno-muzyczny przy fontannie Cosmopolis, a następnie autobusem MZK przejechaliśmy „stary” toruński most i znaleźliśmy się na Dworcu Głównym. O godz. 20:59 ruszyliśmy pociągiem PR do Włocławka, gdzie ok. godz. 22:00 uczestnicy hokejowej wyprawy zostali odebrani przez swoich rodziców. W trakcie podróży pociągiem nie zabrakło rozmów na nurtujące nas tematy.

W dalszej części roku szkolnego i sezonu hokejowego będą organizowane kolejne wyjazdy, ale wyłącznie na najciekawiej zapowiadające się spotkania z KTH Krynica i Zagłębiem Sosnowiec.

Konrad Trokowski