Orszak Trzech Króli 2018

Święto Epifanii, czyli Objawienia Pańskiego, tradycyjnie nazywane w Polsce Świętem Trzech Króli stanowi ważny dzień w kalendarzu liturgicznym. Jest jednym z pierwszych świąt, które ustanowił Kościół. Wspominamy wówczas wydarzenie opisane w Ewangelii św. Mateusza. Otóż Mędrcy ze Wschodu – Kacper, Melchior i Baltazar wyruszyli do Betlejem, by pokłonić się narodzonemu Dzieciątku. Dlatego też, jak co roku, – 6 stycznia – społeczność  Długosza wzięła udział w tym ważnym wydarzeniu, by zamanifestować swoją wiarę. Warto wspomnieć tu, że niektórzy nauczyciele Zespołu Szkół Katolickich im. ks. Jana Długosza – zwłaszcza p. Rafał Kurzępa i p. Andrzej Gołębieski – po raz kolejny brali udział w pracach organizujących włocławski Orszak Trzech Króli.

W tym roku uroczystość rozpoczęła się na placu Wolności, gdzie modlitwę ekumeniczną poprowadził pastor parafii ewangelicko-augsburskiej – ksiądz Dawid Mendrok. Następnie wyjątkowo licznie zgromadzeni mieszkańcy miasta rozpoczęli radosne kolędowanie i z koronami na głowach podążali za gwiazdą, którą zaszczytnie dzierżył Michał Wujec – uczeń naszego liceum. Rozśpiewany Orszak włocławian prowadzili przebrani za Trzech Mędrców przedstawiciele władz miasta: Prezydent Włocławka Marek Wojtkowski, Przewodniczący Rady Miasta Rafał Sobolewski i Wicestarosta Powiatu Włocławskiego Marek Jaskulski. W barwnym marszu, zmierzającym przy dźwiękach kolęd ulicami Włocławka do katedry, nie zabrakło licznie przybyłych uczniów, nauczycieli i pracowników  Długosza na czele z ks. dyr. Jackiem Kędzierskim. Uczestnicy Orszaku w bazylice zostali serdecznie powitani przez Pasterza Diecezji – J.E. Księdza Biskupa Wiesława Meringa, który również celebrował uroczystą Eucharystię.

Tegoroczny Orszak Trzech Króli organizowany był pod hasłem: „Bóg jest dla wszystkich”. Przypomniał o tym ks. infułat Krzysztof Konecki, który podczas homilii podkreślił, że Bóg przyszedł na świat, aby odkupić każdego człowieka, zbawić go i zawsze jest czas na znalezienie drogi do Niego. To właśnie Bóg rządzi wszechświatem. To On stworzył planety, konstelacje oraz sprawił, że jedna z gwiazd została zauważona przez Mędrców ze Wschodu i poprowadziła ich do Betlejem. Taki był Boży plan – Kacper, Melchior i Baltazar wędrowali do ubogiej stajenki, by złożyć pokłon Jezusowi oraz ofiarować Mu mirrę, kadzidło i złoto – najcenniejsze wówczas podarunki.

Na zakończenie liturgii JE Biskup Wiesław Mering poświęcił kadzidło i kredę, które wierni zabrali do swoich domów. Znacząc kredą nasze drzwi, piszemy litery K M B lub C M B. Z jednej strony nawiązujemy wówczas do inicjałów królów, z drugiej zaś warto wiedzieć, że jest to łaciński skrót od „Christus mansionem benedicat”, czyli „Niech Chrystus błogosławi ten dom”, co z pewnością stanowi manifestację naszej wiary i daje świadectwo przynależności do wspólnoty Kościoła.

 Wioletta Piasecka