Felinoterapia jako forma relaksu w Internacie

Wielkimi krokami zbliża się koniec roku szkolnego. Wychowankowie Internatu do końca walczą o najlepsze oceny. W związku z tym aby odstresować naszych podopiecznych jako wychowawca postanowiłam zorganizować spotkanie z kocim terapeutą Horacym rasy Ragdoll.

Na co dzień Horacy pracuje z dziećmi niepełnosprawnymi, a tym razem jego rola polegała na rozładowania stresu wśród mieszkańców Internatu. Bezpośredni kontakt z kotem uspokaja. Już samo obserwowanie dostojnego, opanowanego kota może to sprawić. Głaskanie go i słuchanie jednostajnego, głębokiego mruczenia koi rozedrgane nerwy, obniża ciśnienie krwi, poziom stresu. Ponadto udowodniono, że głaskanie kociego futerka i przytulanie się do niego stymuluje produkcję endorfin w organizmie, czyli hormonu szczęścia. Całość daje relaksujący efekt co pozytywnie wpływa na walkę z trudnościami kolejnych dni.

Miło spędzone popołudnie zarówno dla wychowanków jak i Horacego zaowocowało nowym doświadczeniem.

Paulina Kaszuba