“Ale to już było i nie wróci więcej…”

Wcześniej czy później przychodzi taki moment w życiu, że musimy się z kimś rozstać, kogoś pożegnać. Już niedługo kolejny rocznik maturzystów opuści mury naszej szkoły w tym grupa szesnaściorga wychowanków internatu. Tradycyjnie w tym okresie organizowane było okolicznościowe spotkanie kadry oraz młodzieży internatu mające na celu pożegnać najstarszą grupę wychowanków. Niestety, pandemia koronawirusa kolejny już raz pokrzyżowała plany w tym zakresie.

Drodzy maturzyści, wychowankowie internatu – wydaje się, że nie tak dawno  przybyliście do naszej placówki. Pamiętamy, jak byliście zagubieni i niepewni, a teraz kiedy wydorośleliście, nabraliście doświadczenia życiowego, nadszedł czas pożegnania. Początki są trudne, zakończenia również. Dla niektórych z Was były to trzy lata, dla niektórych więcej. Zakończenie pobytu w internacie i szkole zamyka pewien etap Waszego życia. Etap, w którym wkroczyliście w dorosłość, musieliście zmierzyć się z pierwszymi poważnymi problemami. Mamy nadzieję, że okres pobytu w internacie to czas, kiedy zawiązaliście wiele nowych, wartościowych znajomości i że wszyscy będziecie miło wspominać czas spędzony w placówce.

Chrześcijaństwo naucza, że wszystko to co nas spotyka nie jest przypadkiem a wręcz przeciwnie jest darem. Darem jest więc: rodzina, mama, tata, rodzeństwo, żona, dziecko, człowiek spotkany na ulicy, w pracy czy szkole. Problem polega tylko na tym jak z tych darów skorzystamy. Na pewno darem dla nas było spotkać Was na naszej drodze życia. Zawsze mogliśmy na Was liczyć i pokonywać różne trudności i przeszkody

W imieniu kadry internatu dziękujemy Wam za lata wspólnie spędzone w murach internatu, zaangażowanie w działalność placówki, za miłą atmosferę pełną życzliwości i pogodnego humoru. Praca z Wami była dla nas źródłem satysfakcji. Jako kadra staraliśmy się pomagać Wam w rozwijaniu talentów oraz aby nasze relacje były jak najlepsze. Musicie jednak pamiętać, że wychowawcy muszą dużo dawać z siebie ale niekoniecznie tylko radość czy przyjemność; czasem trzeba ofiarować nasze wymagania.

Jeszcze raz dziękujemy Wam za wszystko i życzymy przede wszystkim zdanej matury, powodzenia na nowej drodze życia, wielu szczęśliwych chwil, codziennych drobnych i większych radości w gronie przyjaciół oraz realizacji wszystkich marzeń. W załączeniu kilkanaście fotografii przywołujących wspomnienia z Waszego pobytu w internacie Zespołu Szkół Katolickich im. ks . J. Długosza we Włocławku.

Aneta Wąsik – kierownik internatu
Dariusz Goldewicz – opiekun MRI


Drodzy koleżanki i koledzy tegoroczni maturzyści. W imieniu społeczności internackiej chciałbym podziękować Wam za wspólnie spędzony czas w murach internatu, za wszystkie wspólne radości oraz wyzwania. Chciałbym Wam również życzyć wszelkiego powodzenia w trudach dorosłości, powodzenia na maturze, właściwego wyboru dalszej ścieżki edukacji; żebyście z uśmiechem na twarzy szli w przyszłość. Zapewniam, że zawsze będziemy Was miło wspominać. Mam również nadzieję, że zawarte w internacie przyjaźnie przetrwają długie lata.

Michał Biernacki – przewodniczący MRI


Przez trzy lata, w każdy piątek, opuszczając mury internatu żegnaliśmy się ze współlokatorami, sąsiadami, wychowawcami, życząc sobie miłego weekendu, mając świadomość, że już w poniedziałek zobaczymy się ponownie. Tym razem żegnamy się, życząc sobie wszystkiego co najlepsze w dalszym życiu, wiedząc, że “poniedziałek” przyniesie każdemu z nas coś zupełnie nowego. Ciężko mi jest rozstać się z miejscem, które przez te trzy lata naprawdę nazywałam domem. Jestem niesamowicie wdzięczna, za to, że to właśnie tutaj spędziłam pewien etap swojego życia. Internat nauczył mnie tylu rzeczy, czasami był trochę jak trening życia. Nigdzie wcześniej nie doświadczyłam tak mocnego poczucia wspólnoty jak tutaj. Już zawsze będę wspominać wszystkie żywe, długie dyskusje w aneksie kuchennym,  wspólne gotowanie, naukę. W internacie czułam się naprawdę “jak u siebie”, czułam, że to moje miejsce. Dziękuję przede wszystkim wychowawcom, ponieważ opieki nad nami nie traktowali jako obowiązek, ponieważ byli dla nas zawsze, gdy tego potrzebowaliśmy. Dziękuję za wszystkie rozmowy, organizowanie nam czasu, za to, że dzięki Wam te trzy lata życia były po prostu o wiele łatwiejsze i przyjemniejsze.

Zosia Sieradzka, klasa III C LO


Fantastyczni ludzie, wykwalifikowana kadra, nowoczesna placówka… Kto z nas nie skusił się na takie słowa podczas wyboru szkoły średniej? Długosz jest miejscem, które naprawdę to zapewniło. Atmosfera, z którą zderzyłam się w pierwszej klasie, była czymś, co trudno ubrać w słowa. Czułam fascynację nowymi znajomymi, nauczycielami a przede wszystkim internatem. Szukając siebie, odkrywając coraz to nowe myśli, mogłam znaleźć oparcie w nowo poznanych osobach. Internat stał się i na zawsze pozostanie moim drugim domem. Chociaż nie będzie mi dane fizycznie w nim mieszkać, to nie opuści moich wspomnień. Jeśli miałabym podsumować te trzy lata życia, powiedziałabym: „Człowiek wychodzi z internatu, ale internat nie wychodzi z człowieka.”.

Chciałabym bardzo podziękować za pomoc, opiekę i wsparcie każdemu, kto tworzył naszą małą, różnorodną rodzinę:

  • Pani Anecie Wąsik – za opiekę nad każdym przedsięwzięciem i wsparcie w trudnych sytuacjach,
  • Pani Milenie Witkowskiej – za zajęcia artystyczne, kulinarne i życiowe rozmowy,
  • Pani Agnieszce Lasocie-Staszak – za wspólne występy i akcje charytatywne,
  • Pani Joannie Trawińskiej – za wieczorne pogawędki i opiekę nocną,
  • Panu Dariuszowi Goldewiczowi – za zaszczepienie w nas ducha sportowej rywalizacji i poranne pobudki.

Serdeczne podziękowania kieruję również do Księży: ks. Adama Zielińskiego oraz ks. Jacka Buty. Z Waszą pomocą dbaliśmy o rozwój duchowy.

Podziękowania składam także na ręce młodszych Koleżanek i Kolegów. Dbajcie o siebie nawzajem, pomagajcie sobie i szerzcie w internacie niesamowitą energię.

Jestem szczęśliwa, że mogłam nawiązać współprace z całą społecznością, zarówno kadrą internatu jak i resztą wychowanków.

Wiktoria Kaszuba, kl. III B LO


Skip to content