Hokejowy wyjazd do Torunia

Korzystając ze sprzyjających warunków, zorganizowałem w miniony piątek, 10 września, pierwszy po dłuższej przerwie wyjazd na mecz hokejowy do Torunia. W wycieczce udział wzięło ośmioro uczniów szkoły podstawowej i liceum, a dla większości z nich był to pierwszy kontakt z hokejem na żywo. Wszystkim towarzyszyły wyłącznie pozytywne emocje, a wyjazd, zgodnie z tradycją, przebiegł bez najmniejszych problemów.

Jak zwykle, spotkaliśmy się w okolicach dworca kolejowego we Włocławku, skąd zatłoczonym, krótkim pociągiem Przewozów Regionalnych udaliśmy się do Torunia. Za Wagańcem, gdzie wysiadła większość pasażerów, zwolniło się kilka miejsc siedzących, z czego skrzętnie skorzystaliśmy. Pociąg do stacji Toruń Główny przybył nieco opóźniony, dlatego nie zdążyliśmy na zaplanowany autobus. Toruń to jednak miasto bardzo dobrze skomunikowane, dlatego wsiedliśmy w następny pojazd i dojechaliśmy do węzła przesiadkowego przy Alejach Solidarności. Stamtąd odbyliśmy 15-minutowy spacer na Tor-Tor, czyli toruński stadion lodowy, na którym swoje mecze rozgrywa drużyna Energi Toruń.

W trakcie przygotowań do wyjazdu wielokrotnie powtarzałem uczestnikom, aby ubrali się ciepło, gdyż na hali lodowej jest znacznie chłodniej niż na zewnątrz, a ponadto wracamy nocą, kiedy temperatura już spada. Ku mojemu zdziwieniu, nikomu z wyjazdowiczów nie było zimno, a najmłodsi z nas piątoklasiści do końca wycieczki nie założyli długiego rękawa.

Samo spotkanie było dość interesujące, choć, patrząc oczami koneserów, poziom sportowy polskiej Hokej Ligi nie zachwyca. Torunianie prowadzili już 6:0 po niezłych, ładnych akcjach Polaków, ale w końcówce oświęcimianie zdobyli aż cztery bramki i emocji nie brakowało do końca spotkania. Ostatecznie Energa Toruń pokonała Re-Plast Unię Oświęcim 6:4, zapisując na swoim koncie pierwsze zwycięstwo w tym sezonie.

Po meczu, drogą okrężną przez Bydgoskie Przedmieście, korzystając z autobusów i tramwaju, dostaliśmy się na toruńską Starówkę. Kolację zjedliśmy tradycyjnie w lokalach działających na ulicy Szerokiej. Znaleźliśmy jeszcze czas na nocny spacer Bulwarem Filadelfijskim w kierunku dworca autobusowego, skąd zastępczym busem PW “Zbyszko” bez problemów dojechaliśmy do Włocławka.

Jako organizator serdecznie dziękuję wszystkim uczestnikom za wzorowe zachowanie w trakcie całej wycieczki! Kolejny raz mnie nie zawiedliście! Słowa podziękowania kieruję również w stronę drugiego opiekuna – Patryka Sieradzana, który znakomicie wywiązał się ze swojej roli.

Kolejny hokejowy wyjazd możliwy będzie najwcześniej pod koniec października. Mecz musi odbywać się w Toruniu i do tego w piątek, gdyż wracamy zawsze w nocy i kolejny dzień musi być wolny od zajęć szkolnych.

Konrad Trokowski

Skip to content