Długoszacy uczcili Światowy Dzień Mola

Od 1991 roku, z inicjatywy amerykańskiego nauczyciela z Wisconsin – Maurice’a Oehlera, obchodzony jest nieoficjalny Światowy Dzień Mola. Dzień ten jest okazją do wspomnienia i podkreślenia doniosłości odkrycia dokonanego w 1833 roku przez włoskiego chemika Amadeo Avogadro. Z okazji Światowego Dnia Mola, już drugi rok z rzędu, zrealizowałem autorski wykład online “Jak to z tym molem było?” przedstawiając w niecodzienny i jak najbardziej barwny sposób drogę Avogadra do odkrycia mola i niedające się opisać słowami jego konsekwencje. W zdalnej prezentacji uczestniczyło ponad 25 uczniów z różnych klas, poczynając od szóstoklasisty, a kończąc na maturzystach.

Trudno o wprowadzanie radykalnych zmian w zeszłorocznym wykładzie, gdyż już w 2020 roku starałem się rozsądnie wyczerpać temat, ale jednak zdecydowałem się jeszcze bardziej moją prezentację ubogacić. Wykorzystałem uczniowski pomysł z lekcji chemii z klasą 2a i we współpracy z uczniami przygotowałem kilka zadań obliczeniowych uświadamiającym uczestnikom wykładu, jak ogromną jednostką jest mol.

W części teoretycznej wykładu przedstawiłem historyczny rys wydarzeń, które doprowadziły do odkrycia mola przez Amadeo Avogadro i jego wprowadzenie do światowej nauki przez Jeana Baptiste’a Perrina. Wspomniałem też nazwisko Maurice’a Oehlera, który w 1991 roku założył Fundację Narodowego Dnia Mola inaugurując jego nieoficjalne obchody na całym świecie. Najciekawszą jednak częścią wykładu były obliczenia z wykorzystaniem mola jako ogromnej jednostki liczności materii zarówno tej z mikroświata, jak i makroświata.

1 mol to w przybliżeniu 6,02·1023 sztuk. W chemii i fizyce mówimy o atomach i cząsteczkach, ale starałem się pokazać uczniom, że w molach możemy wyrażać także liczbę obiektów makroskopowych, zachowując oczywiście odpowiednią skalę i zdrowy rozsądek.

Z obliczeń wynika, że na Ziemi żyje obecnie bardzo niewielki ułamek mola ludzi. Nasza planeta natomiast istnieje dopiero milionową część mola sekund. Jej masa to jednak prawie 10 moli kilogramów.

Na lekcji z klasą 2a, dzięki uczniowskiej inicjatywie, narodził się świetny pomysł obrazowej prezentacji ogromu mola. Własnoręcznie sprawdziliśmy, że jedna osoba jest w stanie narysować długopisem na kartce papieru sześć kropek na sekundę i postanowiliśmy obliczyć, ile czasu będzie wówczas potrzebować na narysowanie 1 mola kropek. Otrzymaliśmy wynik: 3 petalat, czyli trzy miliardy milionów lat. To nadal nie była dobra ilustracja mola.

W drugim zadaniu założyliśmy, że jedna osoba będzie robić kropki przez sto lat bez przerwy i sprawdziliśmy, ile musi robić kropek na sekundę, aby zrobić ich 1 mol. Wynik to prawie 0,2 miliardów milionów lat. Nie tego szukaliśmy.

Wreszcie postanowiliśmy sprawdzić, ile kropek na sekundę musiałby robić każdy mieszkaniec Ziemi przez sto lat bez przerwy, abyśmy razem zrobili 1 mol kropek. Wynik: 27143 kropki na sekundę. Wynik namacalny i możliwy do wyobrażenia. Idealnie też pokazuje, jak wielką jednostką jest mol!

Po wykładzie odbył się test z wiedzy zdobytej w trakcie tych naukowo spędzonych trzydziestu sobotnich minut. Kilkunastu uczestników poradziło sobie bezbłędnie z zadaniami i otrzymało ciekawe nagrody.

Konrad Trokowski

Skip to content