Jasełka i spotkania wigilijne w dużym Długoszu

Niewiele osób wie, że jasełka w języku staropolskim oznaczały po prostu żłobek. Dziś nazwę tę kojarzymy przede wszystkim zaś z przedstawieniami o narodzinach Jezusa. O jasełkach mówić można też w odniesieniu do szopki z figurkami Świętej Rodziny. Autorem pomysłu na żłóbki w kościołach był… św. Franciszek z Asyżu.

Z powodu pandemii w tym roku wszystko wygląda inaczej. Nawet Boże Narodzenie obchodzimy w nieco uszczuplonym gronie, a w kościołach obowiązują nas limity. Podobnie jest w szkole – nasze jasełkowe przedstawienie odbyło się w innej formie. Zostało ono nagrane, a później odtworzone na wigiliach klasowych.

Tegoroczne jasełka w ZSK oprócz oczywistej symboliki – Świętej Rodziny – niosły też inne treści. Nie było to przedstawienie wesołe, ale refleksyjne – postanowiliśmy ukazać ludzkie zranienia, które wielokrotnie dokonują się w czasie Bożego Narodzenia i pozostawiają zranienia na całe życie. Jedynym lekarstwem na ludzkie problemy jest Miłość, która właśnie teraz powinna rodzić się w naszych sercach. Młodzi aktorzy wcielili się w role osób pokrzywdzonych przez los, pokazujących swój gniew na Boga. A Jezus – który w naszym przedstawieniu był małym chłopcem – zawsze przygarnia człowieka do siebie. Niezależnie od tego, ile minęło lat, ile zostało wylanych łez i pretensji.

W przygotowanie jasełek pt. Narodzenia wiele pracy włożyli sami uczniowie ,,Dużego Długosza”. Doskonałymi aktorami okazali się być: Natalia Roszak (Maryja), Marcin Ruciński (Józef), Tymon Bajtek (Mały Chłopiec – Jezus), Lidia Orłowska (Dziewczyna I), Katarzyna Majer (Dziewczyna II), Maja Bałdys (Pani I), Martyna Kocioruba (Matka), Paulina Pawlak (Babcia), Alicja Kordyla (Dziennikarka), Mikołaj Wałęza (Chłopak) i Bartosz Hnatowicz (Anioł).

Nie można również nie wspomnieć o chórze prowadzonym i dyrygowanym przez Pana Tomasza Centkowskiego. Na nagraniu widać i oczywiście słychać wykonane przez nich kolędy – zarówno te tradycyjne (np. ,,Bóg się rodzi”), jak i nowe pastorałki i piosenki (,,Mario, czy już wiesz?”).

Warto zwrócić uwagę, że ci, których nie widać na nagraniu, pełnią równie ważne role. Film nagrywali i montowali uczniowie klasy 3a: Michał Narowski, Mateusz Chodulski, Juliusz Stroisz i Paweł Pupkowski. Za dźwięk i światło, a także wszystkie inne techniczne sprawy odpowiadali Tomasz Wojciechowski i Adam Babis.

Dziękuję również pani Sławomirze Lewandowskiej, której pomysły i wsparcie okazały się być bardzo cenne, a także przyczyniły się do ostatecznego kształtu przedstawienia (dotyczy to zarówno scenariusza, jak i oprawy muzycznej itd.).

Za zauważanie dobrych stron tego przedsięwzięcia i ciepłe słowa – serdecznie dziękujemy!

Pomysł i scenariusz zaczerpnięty został od s. Benedykty Baumann.

Aleksandra Michalak

Skip to content