Sezon żużlowych wyjazdów do Torunia ponownie otwarty!

W sobotę, 26. marca, grupa najzagorzalszych żużlowych kibiców w naszej szkole pojechała do Torunia, aby z trybun Motoareny obejrzeć sparingowe spotkanie żużlowe pomiędzy drużynami z Torunia i Grudziądza. Przed rywalizacją na torze odwiedziliśmy park maszyn i spotkaliśmy się z toruńskimi żużlowcami. Mecz wysoko i bardzo pewnie wygrała drużyna “Aniołów”, choć na torze nie brakowało walki. Po meczu uczestniczyliśmy we Mszy św. w toruńskiej katedrze, a jeden z uczestników wyprawy – Witold Przewozikowski, posługiwał do Eucharystii.

Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy we Włocławku spotykając się na dworcu kolejowym i bez problemów pojechaliśmy do Torunia pociągiem Przewozów Regionalnych. Przed wizytą na Motoarenie odbyliśmy spacer toruńską Starówką podziwiając jej oczywiste uroki.

W samo południe przybyliśmy pod Motoarenę i odwiedziliśmy park maszyn w ramach akcji promocyjnej Klubu Sportowego Toruń “Otwarty parking”. Uczestnicy zdobyli autografy i zrobili sobie zdjęcia z przedstawicielami ścisłej żużlowej czołówki światowej występującymi w klubie z Torunia.

Samo spotkanie żużlowe rozstrzygnęło się już na początku, gdy torunianie uzyskali znaczącą przewagę i systematycznie ją powiększali. Po tak długiej przerwie zimowej dobrze było jednak odświeżyć sobie atmosferę spotkań żużlowych i obejrzeć kilka ciekawych pojedynków na torze. Drużyna For Nature Solutions Apatora Toruń pokonała ekipę Zooleszcz GKM-u Grudziądz 58:32.

Po emocjach sportowych wróciliśmy na Starówkę na szybki obiad i Mszę św. w toruńskiej katedrze. Jeden z uczestników naszej wyprawy – Witold Przewozikowski, zdecydował się posługiwać do Eucharystii jako ministrant i został bardzo ciepło przyjęty przez kapłanów. Oprócz standardowej posługi, Witek ładnie odczytał drugie czytanie z 2. Listu do Koryntian (2 Kor 5, 17-21). Co więcej, jego postawa w trakcie Mszy św. została zauważona przez kapłanów, którzy zaproponowali mu posługę także podczas niedzielnych Eucharystii. Witek oczywiście grzecznie odmówił, gdyż ma obowiązki w swojej włocławskiej parafii.

Po Mszy św. szybko udaliśmy się na toruński Dworzec Główny i pociągiem Łódzkich Kolei Aglomeracyjnej bezproblemowo wróciliśmy do Włocławka.

Konrad Trokowski

Skip to content