Rekolekcje Wielkopostne w “dużym” Długoszu

Dzień 3

Trzeci i ostatni dzień rekolekcji wielkopostnych społeczność Długosza przeżyła, uczestnicząc w Eucharystii. Odprawiał ją rekolekcjonista ks. kan. Świerad Pettke w koncelebrze z kapłanami Długosza: ks. dyrektorem Jackiem Kędzierskim oraz katechetami ks. Jackiem Butą i ks. Adamem Zielińskim.  O oprawę muzyczną tego dnia zatroszczył się p. Tomasz Centkowski ze szkolnym chórem, a oprawę liturgiczną przygotowali licealiści.

Wielka Środa w liturgii słowa przywołuje postać Judasza w momencie zdrady Pana Jezusa. Ojciec rekolekcjonista w swojej homilii zwrócił uwagę właśnie na postawę i motywy postępowania tego apostoła, wiążąc jego historię z nakreśleniem stosunku każdego człowieka do Boga, do modlitwy i do Eucharystii jako centrum życia chrześcijańskiego.  Najpierw usłyszeliśmy komentarz kaznodziei dotyczący istoty Eucharystii jako formy spotkania, podczas której Jezus jest realnie obecny, gdyż objawia się w słowie, które staje się Ciałem i właściwie łączymy się z Nim w Komunii dwukrotnie – najpierw przy stole słowa, a następnie przy stole ofiary.  Przy tej myśli padły ważne słowa uświadamiające, że można chodzić do kościoła, na katechezę, być uczniem szkoły katolickiej, a nigdy nie spotkać Jezusa i nigdy się z Nim nie zaprzyjaźnić z powodu zamknięcia serca na Ducha Świętego, a życie tylko duchem świata. W tym kontekście młodzież z zaciekawieniem wysłuchała ciekawej interpretacji fragmentu Pisma Świętego mówiącego o zdradzie Judasza. Rekolekcjonista zaznaczył, że ten bohater Ewangelii, który wywołuje pejoratywne skojarzenia, został tak jak inni apostołowie wybrany przez Pana Jezusa. Jego imię – Judasz – ma ciekawą etymologię – dosłownie oznacza “niech będzie uwielbiony Bóg”. Mężczyzna ten jako jedyny z grona najbliższych uczniów Jezusa pochodził z Judei, więc mógł czuć się lepszy od innych wywodzących się z Galilei; poza tym trzymał trzos, więc uległ chciwości i zwodniczej tyranii pieniądza. Do zdrady Jezusa Judasz dojrzewał, całe życie ukrywając się pod maską. Podążając  za Mistrzem, chodził własnymi drogami – i tym jest grzech. Judasz nie wszedł w bliską relację z Jezusem, zamknął na Niego swoje serce, mimo iż Pan do końca nazywał go przyjacielem. Nie godził się na krzyż, na tajemnicę męki, a więc na taki obraz Mesjasza. Nawet w momencie zdradzieckiego pocałunku i wydania Pana Jezusa być może myślał, że stojąc przed sądem, Jezus okaże swoją moc i inne oblicze króla. I w końcu Judasz, mimo iż zrozumiał swój błąd, oddał trzydzieści srebrników, “wyspowiadał się” przed Sanhedrynem, jednak nie spotkał się z przebaczającym spojrzeniem Jezusa, czego doświadczył inny apostoł – Piotr, który jak wiadomo zaparł się Mistrza. Judasz chciał się rozliczyć z sobą samym, nie przyszedł do Jezusa, a sam nie poradził sobie z ciężarem swojej winy.  Tu rekolekcjonista poczynił analogię do postawy człowieka, który w zmaganiach ze swymi grzechami nie idzie do Jezusa, ale próbuje je pokonać sam. W rozważaniach o zdradzonej przyjaźni Judasza mogliśmy przyjrzeć się naszej osobistej relacji z Jezusem, dokonując rozrachunku, czy nasza modlitwa i udział w Eucharystii są autentycznym spotkaniem z Bogiem.

Na zakończenie Mszy św., po Komunii św., przedstawiciele Samorządu Szkolnego SP i LO złożyli życzenia i podarowali kwiaty księżom  w przededniu ich święta – Wielkiego Czwartku, czyli pamiątki ustanowienia najważniejszych sakramentów Kościoła. Oto słowa wypowiedziane przez młodzież:

“Czcigodni Księża! Księże Proboszczu – nasz Ojcze Rekolekcjonisto! Drodzy Kapłani z Długosza!

Jako społeczność Zespołu Szkół Katolickich bardzo się cieszymy, że przeżywając nasze szkolne rekolekcje, po długim czasie pandemii, możemy w przeddzień Wielkiego Czwartku, wspólnie uczcić moment ustanowienia świętych sakramentów: Kapłaństwa i Eucharystii.
Papież Benedykt XVI w „Liście na Rok Kapłański” napisał:  „Dobry pasterz, pasterz według Bożego serca, jest największym skarbem, jaki dobry Bóg może dać wspólnocie  i jednym z najcenniejszych darów Bożego miłosierdzia”. Pragniemy więc, w imieniu całej społeczności Długosza, wyrazić naszą radość i wdzięczność Panu Bogu, za ten dar, zapewniając jednocześnie o życzliwości i modlitwie.
Drodzy Kapłani! Życzymy radości z posługi pasterskiej, dużo zdrowia, sił i cierpliwości. – Niech dobry Bóg błogosławi, Duch Święty kieruje Waszymi poczynaniami związanymi ze szkołą i parafią, a Matka Boża otacza czułą opieką.
Życzymy, abyście swoją wiarą i wiedzą nieustannie zachęcali nas do zgłębiania mądrości Bożego Słowa, a tym samym umacniali nas w poszukiwaniu właściwych wartości, w odkrywaniu ewangelicznej prawdy o człowieku i wskazywali drogę do zbawienia. Szczęść Boże!”

Lidia Wiśniewska 

Dzień 2

Drugi dzień rekolekcji wielkopostnych skupiał uwagę zebranych na codziennym zderzeniu ludzkiego sumienia z treściami zawartymi w Dekalogu. Był to dzień przebiegający pod znakiem Sakramentu Pokuty i Pojednania.

W nauce rekolekcyjnej gospodarz parafii ks. kan. Sławomir Pettke zarysował ramy funkcjonowania dekalogu w życiu człowieka, który został zobrazowany jako normatywne prawo odzwierciedlające porządek rzeczy podobny do tego, jaki panuje w przyrodzie. Zgodnie ze słowami rekolekcjonisty, sumienie młodego człowieka rdzewieje, lecz Pan Bóg nie zaprzestaje prób dotarcia do niego, aby w pełni mógł otworzyć się na łaskę płynącą z wnętrze boskiego stworzenia. Przytoczone zostały treści przypowieści o jawnogrzesznicy, która obmyła stopy Jezusowi oraz darowaniu długów w denarach przez miłosiernego pana. Miały one na celu ukazanie zebranym jak często pozory mylą i ktoś, kto na pierwszy rzut oka okazuje się upadłym w oczach świata, jest bardziej szczery, otwarty na światło Chrystusa i gotowy do rozpoczęcia swej pozytywnej przemiany aniżeli wielu „faryzeuszy” i tylko z pozoru „gorliwych uczniów”, którzy wydają się oświeceni w kwestiach wiary, lecz ich uczynki mijają się z praktykowaniem wyrozumiałych i adekwatnych do nauk Chrystusa czynów miłosierdzia. Przebaczenie jest kluczem, aby otworzyć oczy nie tyle tym, którzy upadają, ale tym, którzy owe upadki obserwują, a zamiast wykazać się postawą wsparcia i pocieszenia, biernie przyglądają się cierpiącym na duszy i ciele oraz ferują potępiające wyroki.

Później nastąpiła adoracja Najświętszego Sakramentu, która stanowiła zarazem przygotowanie do sakramentu Pokuty i Pojednania. Podczas publicznego rachunku sumienia zebrani mogli korzystać z posługi kapłanów, którzy czekali na chętnych w konfesjonałach. Nie mogło zabraknąć Koronki do Miłosierdzia Bożego, która była zbiorowym aktem zadośćuczynienia za niedoskonałości oraz przewinienia, które z różnych przyczyn zaburzają pozytywne relacja człowieka z Bogiem oraz drugim człowiekiem. Na zakończenie adoracji miało miejsce błogosławieństwo udzielone przy użyciu monstrancji, które rozesłało zebranych do ich szkolnych obowiązków.

Jakub Kostrzewski

Dzień 1

Pierwszy dzień rekolekcji wielkopostnych upłynął pod znakiem rozważań nakierowanych na egoistyczne podejście człowieka do współczesnej rzeczywistości. Miejscem duchowych rozważań stała się Parafia Najświętszego Zbawiciela we Włocławku, a rola rekolekcjonisty przypadła proboszczowi tutejszej parafii – ks. kan. Sławomirowi Świeradowi Pettke.

Po zajęciu miejsc w ławach kościelnych, zebrani zawiązali wspólnotę intonując pieśni religijne przygotowane przed opiekuna muzyczno-wokalnego rekolekcji, p. Tomasza Centkowskiego – nauczyciela muzyki w ZSK.

Kolejnym punktem były rozważania duchowe prowadzone przez proboszcza tutejszej parafii. Ks. Sławomir zapoznał zebranych ze swoim doświadczeniem rekolekcyjnym, odwołując się do swojego kilkunastoletniego doświadczenia w roli kapelana więziennego. W trakcie swej nauki przywoływał obrazy ukazujące potrzebę duchowej przemiany człowieka, który często bywa szorstki z wierzchu tylko dlatego, że nie znajduje obok nikogo, kto zechciałby go w pełni wysłuchać lub podjąć trud dotarcia do jego sumienia. Ksiądz rekolekcjonista odczytał również fragment przypowieści o synu marnotrawnym, aby ukazać dwutorowość egoistycznych postaw człowieka: trwoniącą  dorobek pokoleń postawę syna marnotrawnego oraz nacechowaną uzurpowanym poczuciem należności postawę syna wiernego, uskarżającego się na brak widzialnego poszanowania dla swojej wierności przejawianej każdego dnia. Rekolekcjonista podkreślił jak często człowiek niszczy wspólnotę poprzez skupianie się na partykularnych interesach jednostki, całkowicie zapominając o sile płynącej ze zbiorowej łączności duchowej ludzi z Bogiem.

Po filozoficznych rozważaniach nadszedł czas na nabożeństwo Drogi Krzyżowej. Przy poszczególnych stacjach zebrani wsłuchiwali się w komentarze odnoszące się do podejścia ludzkiego sumienia do niesprawiedliwości oraz krzywdy czynionej bliźnim przez drugiego człowieka wskutek obojętności, czynienia powierzchownych osądów, lub poprzez błędną interpretację materialnej rzeczywistości. Całości dopełniło błogosławieństwo, po którym uczniowie udali się do szkoły, aby kontynuować dzień w rytmie pozostałego, lekcyjnego planu zajęć.

Jakub Kostrzewski

Skip to content