Piłkarski poker – historyczne derby kadry pedagogicznej ZSK oraz LMK

Piątkowy wieczór 16.09.2022r. przeszedł do historii za sprawą pierwszego sąsiedzkiego spotkania drużyn piłkarskich Zespołu Szkół Katolickich im. ks. Jana Długosza oraz Liceum im. Marii Konopnickiej, w składach których wystąpili nauczyciele oraz pracownicy szkoły.

Nieco chłodna, zwiastująca rychłe nadejście jesieni wieczorna aura nie ostudziła zapału zawodników, ani wspierających ich kibiców. Pierwszy gwizdek spotkania rozgrywanego przy sztucznym oświetleniu na boisku szkolnym przy ul. Łęgskiej 26 rozległ się o godz. 20.00. Zawodników do boju zagrzewał gorący doping wydobywający się z gardeł żywiołowo reagujących kibiców, reprezentujących społeczności uczniowskie ZSK oraz LMK.

Mecz zapowiadany jako spotkanie towarzyskie bynajmniej nie był przysłowiowym „spacerkiem po parku” dla żadnej ze stron. Zawodnicy obydwu drużyn podeszli do meczu bardzo skoncentrowani oraz skupieni na ograniczeniu do minimum marginesu błędów, dlatego pierwsze minuty były wzajemnym „sondowaniem” potencjału ofensywnego przeciwnika. Nie zabrakło efektownego rozegrania piłki, długich dośrodkowań oraz walki bark w bark. Arbiter spotkania p. Radosław Lewiński starał się łagodzić rozgrzane ferworem walki głowy zawodników, którzy czasami nad wyraz ambitnie podchodzili do indywidualnych pojedynków biegowych, przekraczając przy tym przepisy boiskowe.

Pierwszy cios nadszedł ze strony Długosza, który otworzył wynik spotkania bramką z prawej strony boiska na 1:0. Nie załamało to jednak drużyny gości, która wspierana fanatycznym dopingiem swoich fanów rzuciła się do odrabiania strat, doprowadzając do wyrównania po sprytnym strzale swojego lidera. Wynik do przerwy nie uległ zmianie pomimo wielu obiecujących okazji po obydwu stronach boiska. Długosz vs Konopnicka – do przerwy 1:1.

W przerwie spotkania komentujący na żywo zawody Wiktor Balcerak wywołał „do tablicy” przedstawicieli rywalizujących na boisku drużyn, którzy ocenili z boiskowej perspektywy tempo oraz trudy spotkania, a także wezwali swoich fanów do niesłabnącego dopingu, który miał zmotywować bohaterów boiskowych zmagań do większej skuteczności podbramkowej.

Po zmianie stron, w drugiej połowie rozwiązał się worek z bramkami. Najpierw na prowadzenie 2:1 wyszli przedstawiciele ZSK, lecz goście i na to znaleźli bramkową odpowiedź. Gdy zanosiło się na uspokojenie sytuacji boiskowej, ponownie Długosz dał sygnał do ataku, obejmując prowadzenie 3:2. Niestety… nie było nam dane długo cieszyć się uczuciem euforii. Goście z LMK uporządkowali grę w środku pola i ponownie wyrównali. Zażarta walka trwała o każdy skrawek boiska. Jedni i drudzy wylewali hektolitry potu, aby przełamać ten remisowy impas. Gdy wydawało się, że nic ciekawego się nie wydarzy, piękny strzał zza pola karnego, po rozegraniu piłki z autu sprawił, że kibice Długosza eksplodowali chóralnym okrzykiem radości – 4:3 dla gospodarzy!!! Goście walczyli dzielnie i niestrudzenie niczym lwy, ale gdy wydawało się, że jeden z ich kolejnych skrzętnie konstruowanych ataków po raz kolejny tego wieczoru pomoże doprowadzić do remisu… niepozorny strzał głową z dalszej odległości przypieczętował wynik spotkania na 5:3 dla drużyny ZSK. Nie był to jednak koniec piłkarskich emocji…

W ramach prawa do rewanżu, rozegrano konkurs rzutów karnych, który składał się z 5 serii. Piękne, mocne, mierzone strzały z aptekarską precyzją trzepotały w siatce za plecami bramkarzy obydwu drużyn, ale w ostatecznym rozrachunku zwycięsko z tego starcia wyszli ponownie zawodnicy ZSK.

Na wyróżnienie zasłużył każdy z zawodników, gdyż nikt nie odpuszczał pojedynków na całej rozciągłości boiska. Zawsze jednak trzeba wybrać MVP zawodów i chyba z czystym sumieniem można powiedzieć, że byli nimi bramkarze – p. Dariusz Goldewicz (ZSK) oraz p. Dariusz Duszeński (LMK). Gdyby nie ich efektowne parady, pełna poświęcenia interwencje oraz sprytne wprowadzanie piłki do gry w akcjach inicjujących atak frontalny, defensywy obydwu drużyn znalazłyby się w niemałych tarapatach. Należy również ponownie docenić postawę arbitra (rozjemcy boiskowych sporów) tego wieczoru – p. Radosława Lewińskiego, który ze stoickim spokojem reagował na pełne emocjonalnej ekspresji zachowania zawodników owładniętych chęcią „postawienia na swoim”.

Wspaniała postawa młodzieży wspierającej swoje drużyny gromkim dopingiem była najlepszą reklamą zdrowej, międzyszkolnej, sportowej rywalizacji tego wieczora. Nie zabrakło również wsparcia naszych koleżanek po fachu, za co jesteśmy im niezmiernie wdzięczni!!! Dziękujemy również ks. dyr. Jackowi Kędzierskiemu za umożliwienie organizacji spotkania przy sztucznym oświetleniu, które na pewno podniosło atrakcyjność zawodów, jak również osobom, które umożliwiły prowadzenie transmisji online – p. Krzysztofowi Jabłońskiemu, Mateuszowi Balcerakowi oraz Igorowi Densławowi. Dziękujemy drużynie gości za wysokie postawienie poprzeczki, które uczyniło ten mecz atrakcyjnym widowiskiem dla zebranych kibiców. Mamy nadzieję, że ta pierwsza, historyczna odsłona sportowych zmagań pomiędzy kadrami naszych szkół to raptem wstęp do wielu podobnych tego typu, przyjacielskich, integrujących nasze szkolne środowiska inicjatyw.

Składy ZSK: Dariusz Goldewicz, Jakub Kostrzewski (1:0), Krzysztof Łodygowski (2:1), Bartosz Rygielski (3:2), Artur Jędrzejczak (4:3), Przemysław Rutkowski (5:3), Józef Nowak, Maciej Ziółkowski.

Skład LMK: Dariusz Duszeński, Bartłomiej Wiśniewski (1:1), Leszek Gawroński (2:2, 3:3), Piotr Chodoła, Jakub Drybs, Dariusz Kostrzewski, Maciej Michorzewski, Grzegorz Wasilewicz, Zbigniew Wawrzonkoski.

Arbiter: Radosław Lewiński

Relacja na stronie internetowej szkoły: Jakub Kostrzewski

 

Skip to content