Grali w szachy jak Jan Długosz, czyli hobbistycznie – bez sukcesu…

Szachy to sport umysłowy, który ma wiele walorów edukacyjnych wpływających na rozwój intelektualny i psychiczny ludzi w każdym wieku. Do Polski gra ta zawitała w średniowieczu, a najstarszy zestaw szachowych figurek pochodzących z XII wieku znaleziono podczas prac archeologicznych wokół zamku w Sandomierzu. Do dobrego tonu i przymiotów każdego rycerza należała umiejętność gry w szachy obok jazdy na koniu, strzelania z łuku, fechtunku, ptasznictwa i układania wierszy. W szachy dawniej grywano na dworach, w zamkach i klasztorach. Niewykluczone, że sam Jan Długosz grywał w szachy z synami królewskimi… Tradycję tej szlachetnej rozrywki podtrzymujemy również w naszej szkole, choćby poprzez zajęcia koła szachowego prowadzone przez panie Gabrielę Goszcz i Joannę Karwowską, wcześniej natomiast przez p. Andrzeja Gołebieskiego.

Nic zatem dziwnego, że w rozgrywanym po raz drugi Międzyparafialnym Turnieju Szachów Szybkich nie zabrakło reprezentantów Długosza. Turniej odbywa się w Muzeum Diecezjalnym, a patronat nad nim sprawuje Ksiądz Biskup Krzysztof Wętkowski. Od rana, w sobotę 17 lutego br., młodzi i starsi szachiści stanęli do gry. Liceum Długosza reprezentowali: Paweł Bartczak (kl. IIa) i Mateusz Jaworski (kl. IIIb), szkołę podstawową natomiast Amir Mokbil z kl. 8a. Każdy zawodnik miał do rozegrania siedem partii z wylosowanymi przeciwnikami. Nasi reprezentanci toczyli boje ze zmiennym szczęściem – remisując, zwyciężając i doznając porażek. Pierwsze miejsce w tegorocznym turnieju wywalczył Szymon Lewandowski z parafii św. Urszuli z Kowala – uczeń Technikum Elektrycznego we Włocławku. Jeśli zaś chodzi o naszych reprezentantów, najlepiej wypadł Mateusz Jaworski, zajmując wśród 64 zawodników – 19 miejsce, tuż za nim uplasował się Paweł Bartczak, zamykając dwudziestkę najlepszych.

Obecny na zakończeniu turnieju ks. bp Krzysztof Wętkowski wręczył laureatom nagrody i pogratulował wszystkim uczestnikom rywalizacji. Podkreślił, że szachy są wymagającą grą, kształtującą charakter i myślenie. Zauważył też, że każda porażka wzmacnia charakter. Z tą mądrą, optymistyczną myślą Księdza Biskupa oraz dyplomami za uczestnictwo w turnieju trójka szachistów z Zespołu Szkół Katolickich powróciła do domów.

ks. Jacek Buta

Skip to content