Maturę czas zacząć…

Po długim weekendzie majowym rozkwitające pąki kasztanów obwieściły czas zdawania matury. W 2023 r. każdego maturzystę czekają cztery egzaminy w części pisemnej: z języka polskiego, z matematyki i języka obcego nowożytnego na poziomie podstawowym oraz z wybranego przedmiotu dodatkowego na poziomie rozszerzonym (oczywiście niektórzy zdecydowali się na zdawanie kilku rozszerzeń – w zależności od wymagań w rekrutacji na studia). Oprócz tego każdy uczeń będzie zdawał dwa egzaminy ustne — z polskiego i z wybranego języka obcego nowożytnego.

Absolwenci 4-letniego liceum będą zdawali swoje egzaminy już w nowej formule, co oznacza wyraźne zmiany w zakresie materiału obowiązującego na maturze z poszczególnych przedmiotów. Szczególnie zauważalne są one na egzaminie z języka polskiego na poziomie podstawowym, do którego maturzyści podeszli w czwartek 4 maja o godz. 9.00.

63 osoby z trzech klas liceum Długosza przez 240 minut, czyli cztery godziny zegarowe, zmagały się z zadaniami ujętymi w dwa arkusze egzaminacyjne. Część testowa została podzielona na zagadnienia o nazwie: Język polski w użyciu oraz Test historyczno-literacki, który wymagał znajomości i wykorzystania tekstów pochodzących ze wszystkich epok literackich. Za rozwiązanie tej części można uzyskać 25 punktów. Drugi arkusz natomiast, zatytułowany Wypracowanie, zawierał tematy do zrealizowania w formie wypowiedzi argumentacyjnej, za którą zdający mogą uzyskać 35 punktów  Maturzyści mogli napisać rozprawkę na jeden z podanych tematów: Człowiek – istota pełna sprzeczności oraz Co sprawia, że człowiek staje się dla drugiego człowieka bohaterem?

Zarówno zasady rozwiązywania testów z notatką syntetyzująca zamiast streszczenia, jak i tworzenia wypowiedzi argumentacyjnej nieco odmiennej od wcześniejszych rozprawek , chociażby ze względu na wprowadzenie kontekstów i konieczność odniesienia do tekstów z listy tekstów obowiązkowych, wywołały dyskusję na temat stopnia trudności nowej matury 2023 w stosunku do tej pisanej w starej formule 2015.  Z pewnością okazała się ona bardziej wymagająca – zgodnie z założeniami CKE.

Długoszacy zdający maturę pisemną z języka polskiego wychodzili z sal egzaminacyjnych w różnych nastrojach, w większości raczej zadowoleni. Na wyniki trzeba jednak poczekać do lipca. Wówczas okaże się, czy wszystkim udało się uzyskać wymagany dla progu zdawalności wynik 30%.  Życzymy naszym maturzystom, aby notowania procentowe z tej części matury były jak najwyższe.

Lidia Wiśniewska  

Skip to content