W piękny (choć nieco kapryśny pogodowo) dzień nasi uczniowie ruszyli do serca Poznania, by śladami „Jeżycjady” odkrywać miasto – z książką Małgorzaty Musierowicz pod pachą, z apetytem na przygody i pomidorówkę.
Spacer rozpoczęliśmy od ul. Roosevelta 5 i Słowackiego, gdzie z wielką czcią (i lekkim niedowierzaniem) stanęliśmy pod legendarnym mieszkaniem Borejków oraz u profesora Dmuchawca. Kto czytał, ten wie – to niemal jak odwiedzić starych znajomych! Potem przemaszerowaliśmy przez Most Teatralny, rzuciliśmy tęskne spojrzenie w stronę Teatru Nowego i z powagą przyglądaliśmy się Operze – choć nikt nie odważył się zaśpiewać arii, a szkoda.
Prawdziwym kulinarnym szczytem wyprawy okazała się Stołówka „Jowita”, gdzie zjedliśmy słynną zupę pomidorową, dokładnie taką, jaką kochają wszyscy bohaterowie Jeżycjady (i nasi uczniowie – niektórzy nawet dwa razy!).
Z pełnymi brzuchami i jeszcze większym entuzjazmem ruszyliśmy dalej – ulicą Św. Marcin do Studia Sztuki Teatralno-Aktorskiej. Tam obejrzeliśmy spektakl oparty na „Szóstej klepce”. Barwne kreacje, zaskakujące zwroty akcji i rozbrajająco zabawne dialogi wywołały salwy śmiechu – nie tylko u nauczycieli, ale też u uczniów, którzy rzadko mają okazję tak serdecznie się pośmiać z … literatury.
Wracaliśmy zmęczeni, ale szczęśliwi – z głowami pełnymi przygód, sercami rozgrzanymi jak pomidorówka i przekonaniem, że Poznań ma wiele literackich tajemnic do odkrycia. Kto nie był – niech żałuje. A kto był – ten już planuje kolejną wyprawę z Borejkami!
Wycieczka była podsumowaniem projektu czytelniczego „Jeżycjada” znów modna!
Sylwia Pietrzak, Paulina Stężewska, Daria Lewandowska

















