Czy Zeus miałby coś przeciwko, że przez 12 dni rządziliśmy Grecją? Nie sądzimy! A jeśli miał, to na pewno dał się udobruchać jednym z naszych uśmiechów znad plaży w Kamena Vourla.
W lipcu grupa naszych młodych odkrywców wybrała się na niezapomnianą wyprawę z biurem podróży Arkona – a wszystko po to, by na własnej skórze poczuć, jak smakuje mitologia, historia i… grecki arbuz w cieniu oliwnego drzewa.
Na trasie: Polska – Serbia – Grecja i z powrotem, a po drodze Akropol, Partenon, Meteory, morze, baseny, spacery, słońce i mnóstwo śmiechu. Zobaczyliśmy świątynie, klasztory zawieszone między niebem a ziemią, a nawet sprawdziliśmy, czy w Atenach można się zgubić na Place (można – ale tylko na chwilę!).
Po dniu zwiedzania czekał na nas błogi relaks: kąpiele w Morzu Egejskim, opalanie, granie w piłkę, tańce i wieczorne rozmowy, które trwały dłużej niż Odyseja.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za cudowną atmosferę, a rodzicom za zaufanie. Biuro Arkona ponownie dostarczyło przygodę godną samych bogów z Olimpu. Do zobaczenia na kolejnych wyjazdach!
PS: Posejdon już pyta, kiedy wracamy.
Małgorzata Jaworska-Pomirska





























