22. listopada mieliśmy ogromną przyjemność gościć naszego kolejnego absolwenta, artystę malarza, Daniela Pawłowskiego. Daniel ukończył nasze gimnazjum blisko 20 lata temu, więc był jednym z naszych pierwszych absolwentów.
Wspominając lata spędzone w murach naszej szkoły, Daniel podkreślił jak ciepłą, rodzinną i unikalną w tym aspekcie atmosferę miała wtedy nasza szkoła. Mnóstwo przerw spędzonych przy stole do tenisa stołowego również nastroiły naszego gościa nostalgicznie.
Kolejny etap edukacji naszego gościa, to nasi „sąsiedzi zza miedzy”, czyli LMK. Tutaj rozpoczął się proces poszukiwania swojej drogi życiowej i próba określenia w jakim kierunku zawodowym dalej będzie kontynuował swoją edukację. Koniec końców, wygrał kierunek związany z talentem jeszcze z dzieciństwa, czyli rysowanie i malowanie. Choć już wcześniej talent ten okazał się intratną formą zarobienia dodatkowych pieniędzy, nasz gość nie brał na poważnie jeszcze zarabiania na życie poprzez tworzenie sztuki. Lekarz, prawnik, architekt… to wokół tych szanowanych zawodów krążyły myśli Daniela. Przez pewien okres czasu studiował ochronę zabytków, a ubiegał się o miejsce na kierunku: konserwacja zabytków. Jednak jak wielokrotnie już pokazały losy naszych absolwentów, to i teraz życie napisało zupełnie inny scenariusz.
Dzięki promocji i sprzedaży swoich obrazów w internecie, Daniel został zauważony przez jedną z klientek, która zaproponowała współpracę jako menadżerka. I od tej chwili sprawy potoczyły się w iście zawrotnym tempie. Współpraca z domem aukcyjnym, sprzedaż pierwszych obrazów za zawrotne kwoty (jak dla początkującego i wciąż młodego artysty), rozpoznawalność w świecie sztuki w Polsce i dalsza sprzedaż swoich dzieł za astronomiczne kwoty, które pozwalały na decyzję o zostaniu „zawodowym” artystą malarzem.
Surrealistyczne obrazy, z licznymi motywami i inspiracjami historyczno-mitologicznymi zrobiły ogromne wrażenie na wszystkich przybyłych na spotkanie, szczególnie na tych, którzy wcześniej nie mieli okazji oglądać obrazów naszego gościa. Unikalny styl polegający na połączeniu elementów ciała ludzkiego i architektury jest cechą charakterystyczną obrazów naszego absolwenta, a jak sam autor podkreśla jego wdzięczną i piękną muzą jest jego małżonka, obecna na wielu obrazach.
Nasz gość jest przykładem na to, że czasami życie wybiera za nas, co będziemy robić w życiu oraz na to, że prawdziwy talent zawsze się obroni, nawet jeśli sami z początku za bardzo nie traktujemy go na serio.
Bardzo dziękuję Danielowi za poświęcenie swojego czasu i przedstawienie swojej dotychczasowej drogi życiowej. Myślę, że dla wielu zgromadzonych będzie on inspiracją i motywacją w rozwijaniu swoich talentów. Dziękuję też wszystkim uczniom za skupienie i szacunek dla naszego gościa oraz nauczycielom za poświęcony czas.
Maciej Ziółkowski










