W poniedziałkowy poranek uczniowie szkoły podstawowej i liceum mieli okazję wziąć udział w kolejnym z serii spotkań z absolwentami naszej szkoły. Tym razem mieliśmy przyjemność gościć Panią Paulinę Gałązkiewicz – psycholog i psychoterapeutkę.
Pani Paulina to drugi z rzędu absolwent z tych „starszych roczników” – do naszego gimnazjum trafiła w 2004 roku. Następnie postanowiła dalej kontynuować naukę w murach naszej szkoły i maturę zdawała w 2010 roku. Jak każdy z naszych gości, również i pani Paulina z ogromnym sentymentem wspominała lata spędzone w Długoszu. Najbardziej w pamięci utkwiła jej schola i występy muzyczne w różnych miejscowościach naszej diecezji. Nasz gość, jak sama zauważyła, przejawiała już wtedy inklinacje do pracy z ludźmi, choć nie było jeszcze to wtedy sprecyzowane jako psychologia.
Na swojej drodze pani Paulina spotkała – zbiegiem okoliczności – właściwą osobę, która otworzyła jej oczy na świat i pokazała jakie daje on możliwości. Osoba ta zasugerowała studiowanie psychologii i dalej sprawy potoczyły się już same. Tutaj nasz gość podkreślił wagę spotkania właściwej osoby we właściwym czasie, która „pokieruje” trochę nami lub uświadomi nam jakie mamy możliwości. Odniosła się tu wprost do spotkań takich jak to wczorajsze i wyraziła żal, że nie miała okazji wziąć udziału w podobnym, kiedy sama jeszcze chodziła do Długosza.
Nasz gość przybliżył nam również pracę psychologa, jej naturę, blaski i cienie. Jest to praca z pewnością wymagająca pod względem psychicznym, ale również dająca dużo satysfakcji i nie pozwalająca się nudzić. Interdyscyplinarny charakter tego zawodu powoduje, że ciężko nudzić się, gdyż praca psychologa stawia bardzo różne wyzwania i pozwala się nieustannie rozwijać. Na pytanie o niezbędne cechy charakteru, Pani Paulina wymieniła na pierwszym miejscu empatię. Jest ona nieodzowna w pracy psychologa, ale i również w relacjach międzyludzkich. Osoby o wysokim poziomie empatii i chęci pomocy drugiemu człowiekowi, mogą poważnie rozważać ten zawód w przyszłości.
Bardzo dziękuję pani Paulinie Gałązkiewicz za przyjęcie zaproszenia, znalezienie czasu, pomimo obowiązków zawodowych i rodzinnych, oraz bardzo ciekawe spotkanie, które dla wielu zebranych było wartościowym doświadczeniem i być może realnym początkiem kariery psychologa.
Maciej Ziółkowski







