W dniach 23-28.04.2025r. uczniowie ZSK im. ks. Jana Długosza we Włocławku brali udział w sześciodniowym wyjeździe edukacyjno-rekreacyjnym, którego celem była stolica Anglii – królewski Londyn. Była to podróż pełna wysokich oczekiwań oraz intensywnych emocji. Czy spełniła pokładane w niej nadzieje?
Pierwszy dzień rozpoczął się od zbiórki pod włocławską Halą Mistrzów, skąd kilka minut po godz. 9:00 uczestnicy wyjazdu rozpoczęli długą podróż autokarem w kierunku metropolitalnego Londynu. Nasza trasa wiodła szlakiem zaczynającym się w Polsce, który następnie przecinał terytoria takich państw jak Niemcy, Belgia, Holandia oraz Francja.
Drugi dzień to początek prawdziwej przygody: o godz. 6:30 rozpoczęła się przeprawa promowa z francuskiego Calais do angielskiego Dover…naszym umęczonym po całonocnym czuwaniu oczom ukazał się spektakularny widok białych klifów Albionu – wrota wiodące ku wspaniałej przygodzie. W tym dniu nie zabrakło m.in. tak charakterystycznych architektonicznie punktów na mapie stolicy jak London Bridge – przeprawy mostowej górującej nad Tamizą, Canary Wharf – dzielnicy biznesowej z pnącymi się ku niebu szklanymi wieżowcami, a także okolic katedry św. Pawła. W tym dniu nasz największy zachwyt wzbudziła jednak wizyta w Muzeum Brytyjskim oferującym ok. 8 milionów eksponatów o doniosłej wartości historycznej ze wszystkich zakątków świata – od kolebki starożytne cywilizacji jaką jest Grecja, przez Egipt, Persję, aż po przedmioty pochodzące z Afryki czy Ameryki Środkowej oraz wielu innych obszarów geograficzno-kulturowych. Po niezwykle intensywnym pierwszym dniu podróżowania londyńskim metrem oraz przemierzaniu znacznych odległości zgodnym krokiem marszowym, przyszedł czas na regenerację sił podczas posiłku przy przepysznej lokalnej pizzy spod znaku Franco Manca. Wieczór zakończyliśmy zakupami w jednym z lokalnych supermarketów i udaliśmy się do hotelu znajdującego się w dzielnicy Hounslow niedaleko lotniska Heathrow.
Trzeci dzień stał pod znakiem wysokiej kultury, gdyż rozpoczęliśmy go od wizyty w Galerii Narodowej. To tutaj uczniowie mogli nasycić swe oczy arcydziełami sztuki malarskiej prezentującej zarówno różnorodność technik oraz ujęć w prezentowaniu scen rodzajowych, portretów, pejzaży, jak też zagłębić się w szczegółową analizę detali poszczególnych dzieł w mistrzowskim wykonaniu naszego pilota – Pana Seweryna Bieli. Kolejnym akcentem był spacer przy Pałacu Buckingham – siedzibie rodziny królewskiej, na której czele obecnie stoi Król Karol III. Niestety z powodu ograniczeń związanych z organizacją Maratonu Londyńskiego, ominęła nas zmiana warty, ale piękne zdjęcia na tle siedziby brytyjskiej rodziny królewskiej zrekompensowały nam ten drobny niedosyt. Później udaliśmy się do Parku św. Jakuba, gdzie w otoczeniu bujnej zieleni oraz kojącym cieniu drzew mogliśmy wysłuchać lekcji tematycznej dotyczącej postaci królowej Wiktorii oraz jej wielkiej, nieśmiertelnej miłości do Księcia Alberta. Na trasie naszego spaceru po historycznym Londynie nie zabrakło Opactwa Westminsterskiego, czy też Downing Street – miejsca będącego siedzibą m.in. premiera Wielkiej Brytanii. Po tym swoistym „maratonie” przyszedł czas na posiłek regeneracyjny w Chinatown – wyrazistym aromatom oraz wabiącym smakom Azji nie było końca! Postawieni na nogi, udaliśmy się na Leicester Square, gdzie wszyscy pogrążyli się w eksplorowaniu zakupowym obejmującym pamiątki, tematyczne ekspozycje klocków LEGO, czy też produkty natury estetycznej – młode damy czuły się tu jak w siódmym niebie! Znalazł się też czas na pamiątkowe fotografie przy pomnikach ikon brytyjskiej kultury takich jak William Shakespeare, Rowan Atkinson (vel. Jaś Fasola), a także… Miś Paddington!
Dzień Czwarty okazał się bezsprzecznym hitem zarówno dla miłośników nauk ścisłych, jak i fanów kultury popularnej. Odwiedziny Muzeum Historii Naturalnej otworzyły nam oczy na bogactwo minerałów występujących na naszej planecie, zapoznały z procesami klimatycznymi oraz sposobami ich powstawania, umożliwiły zagłębienie się w bogactwo roślinno-zwierzęce gatunków powietrznych, wodnych i lądowych oraz przybliżyły sylwetki zasłużonych badaczy i kolekcjonerów jak chociażby Karol Darwin, Richard Owen i im podobni. Chętni mogli przeżyć symulację trzęsienia ziemi, które miało miejsce w japońskim Kobe w 1995r., za sprawą wprawionej w drgania ruchomej posadzki. Kolejnym punktem na mapie było Muzeum Figur Woskowych Madame Tussauds. Tutaj każdy mógł zrobić sobie zdjęcie z podobiznami tak kultowych postaci popkultury jak chociażby odtwórcy ról agenta 007 Jamesa Bonda, Bob Marley, Madonna, Victoria i David Beckham, Lewis Hamilton, postacie z uniwersum Gwiezdnych Wojen czy bohaterowie swoich ukochanych komiksów, a to tylko wąska lista ogromu wystawionych eksponatów! Można tu było wsiąść do brytyjskiej czarnej taksówki i przejechać się historyczną trasą ukazującą ewolucję Londynu w trakcie jego burzliwych dziejów obejmujących tak milowe wydarzenia jak epidemia dżumy, Wielki Pożar Londynu, krwawą rewolucję, naloty w trakcie Drugiej Wojny Światowej oraz wiele innych – wszystko to w rytmie energicznej muzyki, spektakularnych efektów świetlnych oraz obrotów wokół własnej osi za sprawą karuzelowych taksówek. Moc wrażeń zabrała nam sporo sił, więc w ramach przerywnika udaliśmy się na sycący posiłek do urokliwej libańskiej restauracji kuszącej nie tylko estetyką bliskowschodniego wystroju, ale także kojącej umysł rytmami egzotycznej muzyki. Dzień ten zakończyliśmy wizytą na Oxford Street – miejscu idealnym na symboliczne zakupy pamiątkowe, co prawda nieco skromniejszym niż ekskluzywny dom handlowy Harrods odwiedzony przez nas nieco wcześniej, ale oferujący równie szeroki wachlarz produktów artystycznych, gastronomicznych, modowych oraz rozrywkowych.
Dzień piąty był ostatnim akcentem związanym z odkrywaniem wieloaspektowego bogactwa stolicy Anglii. Czekała na nas wizyta w Londyńskim Akwarium, gdzie zgromadzono wiele gatunków egzotycznych ryb, koralowców, drobnych żyjątek morskich, ale także ekspozycje lasów tropikalnych z wężami, koloniami mrówek i replikami roślinności typowej dla stref tropikalnych. Każdy uczestnik mógł odczuć na własnej skórze tajemniczość podmorskich głębin oraz przyprawiający o dreszcz emocji nastrój napięcia i duchoty wiernie odtworzony w ekspozycjach lasów tropikalnych. Po wyjściu na zewnątrz, czekała na nas sesja zdjęciowa na tle zjawiskowej panoramy z Big Benem oraz budynkiem Parlamentu w tle, jak też widok pocztówkowego London Eye. Za sprawą podróży niezwykle w tym dniu zatłoczonym metrem, przemieściliśmy się na Greenwich, gdzie naszym celem stało się wzgórze mieszczące Królewskie Obserwatorium Astronomiczne. Pokonanie stromej drogi w górę…zostało nagrodzone zapierającym dech w piersiach widokiem londyńskiej metropolii w pełnej krasie architektury biznesowej, historycznej oraz sportowo-kulturowej. Na koniec udaliśmy się na Greenwich Market – rewia smaków, zapachów oraz barw produktów i wyrobów lokalnych dostawców zachwycały zmysły oraz nakłaniały do pofolgowania swoim estetycznym gustom. Tak wypełniliśmy nasz przebogaty program kulturalno-rozrywkowy, który przerósł nasze najśmielsze oczekiwania co do stopnia atrakcyjności oferty turystycznej. Wyspy Brytyjskie pożegnaliśmy za sprawą wieczornego rejsu z Dover do Calais. Widok zachodzącego na morzu słońca, uczucie wiatru we włosach oraz nocna panorama miasta mieniącego się dziesiątkami świateł, a także migającym sygnałem latarni morskiej przyniosły nam ukojenie, błogość oraz… uświadomiły, że dobiega końca ta niezwykła przygoda, jaką było odkrywanie bogactwa kulturowego Londynu – miasta, gdzie nie sposób się nudzić.
Dzień szósty to podróż powrotna przez Francję, Belgię, Holandię oraz Niemcy do ukochanej Polski, bo wszędzie dobrze… ale w domu najlepiej 🙂 Do Włocławka dotarliśmy tuż przed godz. 16.00. Utęsknieni rodzice odebrali swoje pociechy spod Hali Mistrzów, skąd w miasto ruszyły nowe opowieści o zachwycie jaki wzbudził w każdym z nas Londyn – tygiel narodów, kultur, wyznań oraz języków.
Kierujemy serdeczny podziękowania pod adresem Biura Podróży ARKONA z Koła, które zorganizowało ten niezapomniany wyjazd. Poczynając od bezpieczeństwu jazdy, oraz pogody ducha w czasie postojów, o które zadbali fachowi kierowcy w osobach Pana Tomka i Adama, aż po arcymistrzowski sposób przybliżenia smaczków historyczno-kulturowych związanych z tytaniczną pracą naszego pilota Pana Seweryna, każdy aspekt naszej zielonej szkoły był dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Mogliśmy doświadczyć sprawnego przemieszczania się metrem oraz dwupiętrowymi autobusami komunikacji miejskiej, wejść w interakcję z miejscowymi użytkownikami języka angielskiego oraz nauczyć się reagowania w sytuacjach nieprzewidywalnych w taki sposób, aby panika nie przyćmiła zdrowego rozsądku 🙂 . Wszystkim uczestnikom wycieczki dziękujemy za zaufanie, tworzenie pozytywnej atmosfery, współpracę z opiekunami oraz ciekawość świata, która sprawiła, że wszyscy wróciliśmy z tego wyjazdu ubogaceni na umyśle i duchu. Oby więcej tak kształcących podróży – do zobaczenia na szlaku!!!
Małgorzata Jaworska-Pomirska
Paulina Stężewska
Bartosz Rygielski
Jakub Kostrzewski







































