W środę 11 maja wyruszyliśmy z klasą na trzydniową wycieczkę do Krakowa śladami Stanisława Wyspiańskiego i dramatu “Wesele”. Pojechaliśmy tam pociągiem pod opieką naszej wychowawczyni p. Lidii Wiśniewskiej oraz p. Sławomiry Lewandowskiej. Podróż trwała ponad 5 godzin. Akcent literacki pojawił się już w Skierniewicach, ponieważ oczekując na przesiadkę, na dworcu mogliśmy zobaczyć pomnik głównego bohatera “Lalki” Bolesława Prusa, Stanisława Wokulskiego. Nie obyło się bez sesji zdjęciowej.
Do Krakowa dojechaliśmy około godziny 15:00. Po szybkim obiedzie w Galerii Krakowskiej tramwajem udaliśmy się do naszego miejsca noclegowego – Schroniska Młodzieżowego „Oleandry”, aby zostawić nasze bagaże i się odświeżyć przed wieczornym spotkaniem z kulturą w mieście Kraka. Pierwszą z atrakcji podczas wycieczki był spektakl pt. „Śluby panieńskie” w reżyserii Krzysztofa Pluskoty w Teatrze Stu. Wszystkim bardzo podobało się przedstawienie zrealizowane, jak wiadomo, na podstawie komedii Aleksandra Fredry. Pełni wrażeń wróciliśmy do schroniska, zjedliśmy kolację i po wieczornej toalecie poszliśmy spać.
Następnego dnia, w czwartek zaraz po śniadaniu, udaliśmy się do „Rydlówki” – zabytkowego dworku w Bronowicach, w którym odbyło się wesele poety Lucjana Rydla z chłopką Jadwigą Mikołajczykówną, które uwiecznił w swoim dramacie pt. “Wesele” Stanisław Wyspiański. Mieliśmy okazję przekonać się, jak wyglądają izby, w których tańczyli i rozmawiali bohaterowie. Okazało się, że pomieszczenia, które opisał Wyspiański w swoim dramacie wyglądają identycznie jak w 1900 r., kiedy rozgrywa się akcja utworu. Wystrój wnętrz, rekwizyty, obrazy, portrety przybliżyły nam treść i pozwoliły lepiej zrozumieć okoliczności powstania „Wesela”. Kolejnym punktem programu tego dnia były wystawy sztuki. Najpierw pojechaliśmy do Muzeum Narodowego, gdzie oglądaliśmy galerię sztuki polskiej XX i XXI wieku. Tu właśnie zachwycaliśmy się malarstwem epoki Młodej Polski, dwudziestolecia międzywojennego i współczesnym, mogąc na własne oczy zobaczyć obrazy, które do tej pory znaliśmy z podręczników. Pokazywane są tam dzieła wszystkich najwybitniejszych twórców: od Stanisława Wyspiańskiego, Jacka Malczewskiego, Józefa Mehoffera, Józefa Pankiewicza, Olgi Boznańskiej, Tadeusza Makowskiego czy Stanisława Ignacego Witkiewicza, do Tadeusza Kantora czy zupełnie współczesnego Romana Opałki. Później udaliśmy się na krakowski Stary Rynek do galerii w Sukiennicach. Tu znajduje się wystawa sztuki polskiego romantyzmu i pozytywizmu. Podziwialiśmy dzieła takich artystów jak: Jan Matejko, Piotr Michałowski, bracia Gierymscy czy Józef Chełmoński. Po intensywnym zwiedzaniu zbiorów sztuki mieliśmy czas wolny na obiad, zakupy i odpoczynek w Galerii Krakowskiej, a wieczorem wróciliśmy do schroniska.
Kolejnego dnia (w piątek) mieliśmy zwiedzać Kraków, oczywiście podążając przy tym śladami Stanisława Wyspiańskiego i innych artystów. Po śniadaniu udaliśmy się na krakowską starówkę, gdzie znajduje się wiele ciekawych obiektów do zwiedzenia. W słynnej „Jamie Michalikowej” – kawiarni, w której gromadzili się przedstawiciele młodopolskiej bohemy, poczuliśmy klimat, w jakim tworzyli artyści początku XX wieku i działał pierwszy polski kabaret Zielony Balonik. O godzinie 11:00 uczestniczyliśmy we Mszy św. w Bazylice Mariackiej, po czym z niecierpliwością czekaliśmy na otwarcie zabytkowego Ołtarza Wita Stwosza, co było dla nas niezapomnianym przeżyciem. Warto dodać, że przyglądaliśmy się również polichromii wykonanej w tej świątyni przez Jana Matejkę i jego uczniów Wyspiańskiego i Mehoffera. Następnie, idąc ulicą Franciszkańską, po obejrzeniu słynnego Okna Papieskiego, zwiedziliśmy kościół Franciszkanów. To w tej świątyni można namacalnie zetknąć się z twórczością Stanisława Wyspiańskiego. Nad głównym wejściem znajduje się w niej słynny jego witraż „Bóg Ojciec. Stań się!” oraz mniejsze witraże w oknach bocznych. W tym kościele można również obejrzeć przepiękną polichromię z motywami kwiatowymi – właśnie autorstwa Wyspiańskiego. Podążając Drogą Królewską, dotarliśmy na Wawel. Zwiedziliśmy tam Katedrę Królewską, gdzie znajdują się groby najwybitniejszych królów polskich. Odwiedziliśmy też kryptę z nagrobkami wielu władców, ich rodzin i innych znanych postaci, np. Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego. Na wieży katedry dotknęliśmy serca Dzwonu Zygmunta, co podobno przynosi szczęście.
Po przerwie na posiłek pojechaliśmy do kościoła na Skałce. Poznaliśmy tam historię św. Stanisława – biskupa i męczennika, a przede wszystkim odwiedziliśmy miejsce, gdzie spoczywają patron naszej szkoły ks. Jan Długosz oraz bohater naszej wycieczki Stanisław Wyspiański. Niestety, w czasie zwiedzania złapał nas deszcz i szczerze mówiąc, nie mieliśmy już sił i czasu, aby zatrzymać się na Kazimierzu – żydowskiej dzielnicy Krakowa. Wróciliśmy na chwilę do schroniska, aby odpocząć i nabrać sił na dalsze zwiedzanie, ponieważ tego wieczoru odbywała się w Krakowie Noc Muzeów. Udaliśmy się więc do Muzeum Stanisława Wyspiańskiego, gdzie poznaliśmy dokładnie wszechstronną twórczość artysty jako malarza, projektanta witraży, człowieka teatru oraz literata. Na dziedzińcu tego muzeum uczestniczyliśmy w koncercie zespołu „Bez Reszty”, który komponuje piosenki między innymi do tekstów zaczerpniętych z utworów autora „Wesela”. Był to bardzo miły czas i świetnie się bawiliśmy przy muzyce. Zmęczeni całym dniem zwiedzania mieliśmy propozycję odwiedzenia jeszcze wystawy malarstwa Jacka Malczewskiego, ale skorzystały z tej okazji tylko pojedyncze osoby, których nie zraziła długa kolejka przed Muzeum Narodowym.
Po powrocie do schroniska musieliśmy się spakować na powrót do domu, gdyż w sobotę mieliśmy wstać dosyć wcześnie, żeby zdać pokoje i zdążyć na pociąg. Już przed 8.00 udaliśmy się na przystanek w oczekiwaniu na ostatni przejazd tramwajem na dworzec. Byliśmy długo przed czasem odjazdu pociągu, więc mogliśmy jeszcze zakupić prowiant na podróż. Zmęczeni całą wyprawą zasnęliśmy w pociągu i nim się obejrzeliśmy, około 14:30 byliśmy we Włocławku.
Julia Maćkiewicz (kl. IIIc)
























