Piłkarska „Victoria” nauczycieli ZSK w meczu sąsiadów

Czwartkowy wieczór 28. września dostarczył wielu emocji kibicom, którzy wyjątkowo licznie zebrali się na boisku wielofunkcyjnym przy Dużym Długoszu, gdzie naprzeciw siebie stanęło dwoje godnych siebie przeciwników – Kadra ZSK oraz Kadra LMK.

O godzinie 20.00 wybiegły na boisko dwie drużyny głodne zwycięstwa, które ani na chwilę nie zamierzały ustępować skrawka boiska, by wyjść zwycięsko z tej sąsiedzkiej potyczki. Przy blasku jupiterów, gwizdek sędziego dał znak do rozpoczęcia batalii o prestiż w derbowym pojedynku przedstawicieli dwóch włocławskich liceów, które na co dzień znane są raczej z wysokich standardów nauczania aniżeli ze sportowych szlagierów.

Pierwsza połowa obfitowała w liczne strzały na bramkę, którym brakowało niewiele celności, aby uszczęśliwić reprezentantów obydwu drużyn. Trzeba jednak uczciwie oddać, że bliżej szczęścia byli szacowni goście z LMK, gdyż piłka po jednym z ich strzałów trafiła w słupek bramki ZSK strzeżonej przez nieocenionego Dariusza Goldewicza. Długosz odpowiadał atomowymi strzałami dobrze wszystkim znanej „Torpedy” – Krzysztofa Łodygowskiego, jednak za każdym razem brakowało nieco szczęścia, a niekiedy celności. Składne akcje rozgrywane przez Przemysława Rutkowskiego, zgodnie ochrzczonego przez kibiców „Długoszańskim Messim”, oraz słynącego z kąśliwych strzałów Artura Jędrzejczaka, były raz za razem kontrowane przez drużynę przeciwną atakami pozycyjnymi wyprowadzanymi przez dyrygenta Kadry LMK Bartłomieja Wiśniewskiego, który w nienagannie technicznie sposób konstruował kolejne ataki, wspierany w obronie przez Dariusza Kostrzewskiego, a w pomocy przez Piotra Chodołę. Furorę, jeśli chodzi o drybling oraz obłędne wręcz prowadzenie piłki, robił w obozie przeciwnika Grzegorz Wasilewicz. Wysiłki te starał się rozbijać dobrze już zgrany i zaprawiony w bojach duet Maciej Ziółkowski – Jakub Kostrzewski. Do przerwy żadnej z drużyn nie udało się wyjść na prowadzenie, ale kibice mogli zobaczyć na czym polega prawdziwa, sportowa walka, która nawet w ferworze rywalizacji nie jest pozbawiona szacunku do przeciwnika oraz ducha fair-play.

Druga połowa to koncert jednego aktora, a był nim wychowanek Długosza, obecny nauczyciel wychowania fizycznego, Artur Jędrzejczak. Po jego mierzonym strzale z dalszej odległości, przy którym asystował Bartosz Rygielski, skapitulował wreszcie dwojący się i trojący w bramce Dariusz Duszeński. Pan Artur wybrał krótki dolny róg bramki przeciwnika – jego precyzyjny strzał przy słupku wyprowadził zawodników Długosza na prowadzenie 1:0 przy eksplozji radości na trybunach. Pomimo trudów związanych z kontuzjami zawodników, którzy musieli opuścić plac boju (Sławomir Lizik, Bartłomiej Wiśniewski oraz Maciej Michorzewski – wszyscy LMK), Konopniczanie nie stracili ducha walki. Po dostosowaniu liczby zawodników w obydwu drużynach do realnych możliwości kadrowych (4 na 4), zdziesiątkowane szeregi LMK odrodziły się niczym mityczny feniks z popiołów! Po jednej z akcji w zamieszaniu podbramkowym „lisem pola karnego” oraz „królem polowania” okazał się Piotr Chodoła, który chytrym zagraniem doprowadził do umieszczenia piłki w bramce, a tym samym doprowadził do remisu 1:1. LMK złapało oddech życia! Natychmiastowa potrójna zmiana w szeregach Długosza wniosła nieco ofensywnej kreatywności z rozegraniem piłki po ziemi, co znacznie zwiększyło skuteczność długofalowych ataków, jednak nadal brakowało klinicznego wykończenia. Gdy wydawało się, że remis zagości na dłużej na tablicy wyników, znów objawił się młodzieńczy talent niekwestionowanej gwiazdy dzisiejszego wieczoru. Artur Jędrzejczak pięknym „lobem” niemalże z połowy boiska pokonał nieco wysuniętego bramkarza gości. 2:1 dla Długosza! Tłum zaczął skandować zgodnym chórem „MVP”! LMK nie zamierzało się poddawać po tym ciosie i nadal penetrowało pole karne drużyny gospodarzy składnymi atakami. Gdy wydawało się, że wyrównanie wisi w powietrzu, nadszedł jednak kolejny cios zadany przez weterana piłkarskich rozgrywek po stronie Długosza. Krzysztof Łodygowski skoncentrował całą swoją moc w potężnym uderzeniu, które odbijając się od słupka, i nieomal go łamiąc, sprawiło, że futbolówka zatrzepotała w siatce. 3:1 dla ZSK!!! Jak się okazało był to finalny akcent regulaminowego czasu gry (2 x 25 minut). Sędzia spotkania, który nie faworyzował żadnej ze stron, dał pokaz fachowego orzekania, które zapewniło płynną oraz pozbawioną niepotrzebnych tarć grę, która cieszyła oko każdego przybyłego kibica, w tym radującej serce każdego nauczyciela grupy absolwentów, którzy nigdy nie zawodzą w obliczu takich wydarzeń.

Dobrym obyczajem naszych meczów z sąsiadami jest konkurs rzutów karnych stanowiący okazję do rewanżu. Tutaj swój kunszt ponownie pokazali bramkarze. Ostatecznie jednak, minimalną różnicą bramkową 2:1, znów zwycięsko wyszli z kolejnej próby reprezentanci Długosza za sprawą Krzysztofa Łodygowskiego oraz Bartosza Rygielskiego.

Ostateczny wynik 3:1 dla ZSK nie był jednak tego dnia najważniejszy. Była to świetna okazja do zacieśniania więzi sąsiedzkich nie tylko na poziomie uczniowskim (kulturalna postawa kibiców, którzy nie szczędzili gardeł by dopingować swych ulubieńców), ale także okazja do prawdziwie honorowej rywalizacji na niwie sportowej, choć drogo okupionej przez drużynę gości (łącznie 4 kontuzje wliczając uraz Piotra Chodoły). Życzymy naszym szanownym kolegom z sąsiedniej szkoły szybkiego powrotu do zdrowia, abyśmy jeszcze nie raz mogli dać innym przykład tego czym jest autentyczny duch sportu, walka pełna szacunku do przeciwnika oraz promowanie wartości takich jak bezinteresowność, solidarność w drużynie oraz kultura dopingu.

Szczególne wyrazy wdzięczności kierujemy pod adresem Dyrekcji oraz pracowników ZSK, którzy umożliwili zorganizowanie dzisiejszej potyczki, a także p. Krzysztofowi Jabłońskiemu, który zapewnił sprzęt oraz wskazówki umożliwiające uwiecznienie tych zmagań w formie nagrania, które pojawi się wkrótce, oraz fotogalerii. Przy tej okazji wyrazy wdzięczności kierujemy również pod adresem ekipy reportersko-protokolanckiej w składzie Kamil Łapacz (4A LO – nagrywanie przebiegu spotkania), Kamil Żelski (3C LO – fotorelacja) Alicja Mieszkalska (3B LO – prowadzenie statystyk). Nie można zapomnieć o dobrym duchu tej imprezy, jakim był p. Dawid Pacholski – zawodnik cierpliwie odpowiadający na pytania zgromadzonych kibiców przed, w trakcie, a nawet już po meczu, który przechodzi do historii, ale, miejmy nadzieję, jest tylko elementem dalszej mozaiki zaszczytnej piłkarskiej rywalizacji pomiędzy Kadrami ZSK oraz LMK.

Składy drużyn:

Kadra ZSK: Dariusz Goldewicz, Artur Jędrzejczak (x2), Jakub Kostrzewski (żółta kartka), Krzysztof Łodygowski (x1), Przemysław Rutkowski, Bartosz Rygielski, Dawid Pacholski, Maciej Ziółkowski.

Kadra LMK: Piotr Chodoła (x1), Dariusz Duszeński, Dariusz Kostrzewski, Sławomir Lizik, Maciej Michorzewski, Grzegorz Wasilewicz, Bartłomiej Wiśniewski.

Arbiter spotkania: p. Radosław Lewiński

Jakub Kostrzewski

Skip to content