Do kina na „Lalkę”? – obowiązkowo!

NA „LALKĘ”? OBOWIĄZKOWO! Tak zareagowali uczniowie liceum na propozycję obejrzenia najnowszej ekranizacji powieści „Lalka”. Pochlebne recenzje, świetna obsada, no i uczniowska ciekawość , w jaki sposób powieść Bolesława Prusa po raz kolejny została zrealizowana na dużym ekranie, popchnęły licealistów Długosza w poniedziałek 12 października do włocławskiego Multikina. Dla czwartoklasistów to oczywiście okazja przypomnienia sobie fabuły obowiązkowej lektury w klasie maturalnej i uświadomienie sobie, że ze względu na wydarzenie, jakim jest pojawienie się filmu na ekranach, realnym wydaje się na maturze temat nawiązujący do „Lalki” na maturze.
Ale nie tylko czwartoklasiści wybrali się do kina na ten film. Z naszej szkoły obejrzało go prawie 180 osób z klas III, a nawet II LO, które jeszcze nie poznały lektury. I chyba nikt nie wyszedł z kina zawiedziony, gdyż film doskonale wprowadził widzów w klimat XIX-wiecznej Warszawy, a przede wszystkim w historię starań bogatego kupca Stanisława Wokulskiego o względy zubożałej arystokratki Izabeli Łęckiej. Poloniści znający „Lalkę” na wylot powiedzieli z pewnością, że zabrakło niektórych wątków i postaci, ale nawet oni przyznali, że warto obejrzeć ten film, a to, czego nie widać na ekranie, po prostu trzeba doczytać w książce. Kilkoro uczniów (i nauczycieli) nawet poczyniło postanowienie, aby sięgnąć po lekturę, żeby dokonać porównania filmu z książką. Dokonując takiego zestawienia, trzeba mieć świadomość, że film stanowi odrębne dzieło, przy czym, jeśli ma być ekranizacją, musi zachować główne idee utworu, z którego zaczerpnął fabułę, postacie i motywy.  Świadomy widz i uczeń, ceniący sobie klasykę literatury i osiągnięcia kina, powinien zobaczyć „Lalkę” w reżyserii  Macieja Kawalskiego – film,  w którym postać Wokulskiego świetnie odtworzył Marcin Dorociński, a w rolę panny Izabeli wcieliła się Kamila Urzędowska. Na podkreślenie zasługuje również dobór wybitnych aktorów kreujących inne postaci, na przykład Maja Komorowska w roli prezesowej Zasławskiej, Marek Kondrat jako Rzecki, Krystyna Janda grająca hrabinę Karolową czy Agata Kulesza w roli pani Meliton. Do tego piękne zdjęcia, ujęcia i kostiumy… Jednym słowem – najnowszą ekranizację „Lalki” warto obejrzeć!

Lidia Wiśniewska 

Przejdź do treści