Sodalis – znaczy Przyjaciel

Młodzi ludzie zrzeszeni w Sodalicji Mariańskiej działającej w Zespole Szkół Katolickich im. ks. Jana Długosza we Włocławku postanowili, że przez miłość do Najświętszej Maryi Panny i Jej wierną służbę będą dążyć do pogłębiania cnót chrześcijańskich, aby jako dobrze zorganizowany hufiec Maryi szerzyć królestwo Jej Syna na ziemi. Łączą oni naukę z pobożnością chrześcijańską. Sodalicja, jak sami twierdzą, przynosi im doskonałe wyniki w szkole i życiu duchowym.

Wraz ze wspólnotą Sodalicji z naszej szkoły w miniony weekend wyjechaliśmy na 35 Pielgrzymkę Sodalicji Mariańskiej, pragnąc uczestniczyć w uroczystościach jubileuszowych związanych z 20-leciem Federacji Sodalicji Mariańskich w Polsce, a także ze 100-leciem Sodalicji Mariańskiej przy Jasnej Górze. Okazji do świętowania było wiele.

W sobotę 17 września w obecności sodalisów i sodalisek z całej Polski grupa długoszaków złożyła swoje ślubowanie wierności przed obrazem Czarnej Madonny. Byli wśród nich: Piątkowska Maria (III LO), Jabłoński Bartosz (II LO), Budzińska Ewa (II LO) i Szczerbiak Żaneta (absolwentka LO). Poprzez przyrzeczenia ideały sodalicyjne zostały zaszczepione w sercach młodych ludzi, którzy pokazują swoim rówieśnikom i nie tylko, że można iść przez życie, będąc wiernym Jezusowi, Maryi i Kościołowi. Pokazują, że bycie blisko Boga i Jego Matki wcale nie musi być nudne i staroświeckie, że można żyć inaczej, śmiem twierdzić, że lepiej. Oddając się Matce Bożej, młodzi pozwalają Jej kierować sobą. Żyją oni tak jak ludzie wiary: troszcząc się o swoje życie duchowe i sakramentalne, modlitwę i formację sumienia, angażując się w poznanie nauki Kościoła i Jego dzieła. Młodzi stają się przyjaciółmi Maryi poprzez przyrzeczenia.

W sobotni wieczór odbyła się audycja radiowa, w której wzięli udział członkowie wspólnoty. Uczestnicy odpowiadali na pytania – czym jest dla nich Sodalicja i co przyniosła im pielgrzymka do Częstochowy? Poniżej przedstawiono jedną z wypowiedzi:

Wybierając się do Częstochowy, nie byłem podekscytowany, szczerze mówiąc nie do końca chciało mi się jechać. Ogólnie rzecz biorąc, było trochę nauki i lekcji do odrobienia. Jednakże pojechałem, nie chcąc robić przykrości zarówno innym, którzy jechali, jak i samej Matce Bożej. Na miejscu jednak zostałem zaskoczony dobrą atmosferą, jaka tam panowała. Czułem się świetnie, przebywając z osobami, które mają te same poglądy religijne co ja. Wspaniała integracja, pełne uczestnictwo we Mszach Świętych i Apelach Jasnogórskich, a także rozważanie fragmentów Pisma Świętego znacznie podbudowało moją wiarę. Bardzo cieszę się, iż mogłem tam być, że mogłem wraz z innymi spotkać się u stóp Maryi, podziękować Jej za wyproszone dla mnie łaski i prosić o wstawiennictwo do Boga za nas wszystkich. Dostałem siły tak bardzo potrzebne do pokonywania wszelkich pokus, słabości i przeciwności. Już odliczam czas do kolejnego takiego wyjazdu.

Wszystkim sympatykom Sodalicji: Cześć Maryi, cześć i chwała!!!

ks. Marcin Lewandowski

zdjęcia >>