Poświęcenie wieńców adwentowych we włocławskiej bazylice katedralnej

Pierwsza sobota miesiąca, a jednocześnie ostatnia sobota roku liturgicznego, zgromadziła w naszej włocławskiej bazylice katedralnej wiernych, którzy przybyli na uroczyste Nieszpory I Niedzieli Adwentu. Były one celebrowane pod przewodnictwem Pasterza Diecezji ks. bpa Wiesława Alojzego Meringa o godz. 17.00. Do udziału w wieczornej modlitwie Kościoła rozpoczynającej nowy rok liturgiczny włączyli się klerycy WSD, osoby konsekrowane, przedstawiciele włocławskich parafii wraz ze swoimi kapłanami, członkowie ruchów modlitewno-formacyjnych oraz pozostali wierni, wśród których nie mogło zabraknąć przedstawicieli Zespołu Szkół Katolickich im. ks. Jana Długosza z ks. dyrektorem Jackiem Kędzierskim i ks. wicedyrektorem Sebastianem Tomczakiem. Poszczególne grupy, a także rodziny przyniosły do katedry wieńce adwentowe, które pobłogosławione i poświęcone, będą w kościołach, kaplicach i domach wyznaczały czas oczekiwania na przyjście Zbawiciela poprzez zapalenie kolejno czterech świec. Naszą szkołę w tym roku najliczniej reprezentowali mali długoszacy – uczniowie młodszych klas szkoły podstawowej oraz przedszkola, którzy przybyli na nabożeństwo w z rodzicami i paniami wychowawczyniami. Przedstawiciele ZSK przynieśli wieniec adwentowy, który tradycyjnie w szkolnej kaplicy będzie przypominał wszystkim uczestnikom porannych Mszy św. o nadchodzących świętach.

Dla nas, wierzących, „Adwent to czas tęsknoty” – powiedział w wygłoszonym słowie ks. Jacek Szymański – rektor Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku. Zauważył on, że są trzy rodzaje tęsknoty w człowieku: za prawdą, za szczęściem i za wiecznością. Stanowią one jedną tęsknotę: niewypowiedzianą, nieogarnioną umysłem i niepojętą sercem – tęsknotę za Bogiem. W tym miejscu kaznodzieja przywołał myśl św. Augustyna: „Późno Cię umiłowałem, Piękności tak dawna, a tak nowa, późno Cię umiłowałem.  Zawołałaś, krzyknęłaś, rozdarłaś głuchotę moją. Zabłysnęłaś, zajaśniałaś jak błyskawica, rozświetliłaś ślepotę moją. Rozlałaś woń, odetchnąłem nią – i oto dyszę pragnieniem Ciebie. Skosztowałem – i oto głodny jestem, i łaknę. Dotknęłaś mnie – i zapłonąłem tęsknotą za pokojem Twoim. (…) I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie”. Tęsknotę za Bogiem widać już starotestamentowych księgach Pisma św., wyrażamy ją w adwentowych pieśniach, w obecności na roratach, które będą nas przygotowywać na przyjście Pana.

Słowo Boże do rozważenia na dzisiejsze nabożeństwo – fragment Listu św. Pawła do Tesaloniczan – zwraca uwagę na Boga, który przynosi pokój: „Sam Bóg pokoju niech was całkowicie uświęca, aby nienaruszony duch wasz, dusza i ciało bez zarzutu zachowały się na przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa. Bo On jest Księciem Pokoju. Kiedy Jezus narodzi się w Betlejem, Aniołowie będą śpiewać: „Chwała Bogu na wysokości, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania”. Jezus swoim życiem przynosi ludziom pokój. Umiera za nasze grzechy w Juruzalem nazywanym „miastem pokoju”, a po zmartwychwstaniu w wieczerniku zwraca się do swoich uczniów słowami: „Pokój wam”. W tym kontekście kaznodzieja postawił pytanie, po co nam Adwent i Boże Narodzenie. I zaraz padła odpowiedź: abyśmy krocząc drogą ku świętości, stawali się podobni do Boga. Jezus stał się podobny do człowieka, aby człowiek stawał się podobny do Boga.

Przewodnikami w ciemności Adwentu są dla nas Jan Chrzciciel, Najświętsza Maryja Panna i Święty Józef, w których cichym i prostym życiu była zgoda na wolę Bożą – zauważył Ksiądz Rektor.
Uroczyste nabożeństwo, w którym królowały pięknie śpiewane przez chór seminaryjny psalmy, zakończyło pasterskie błogosławieństwo Księdza Biskupa, który wraz z nauczycielami i uczniami Długosza stanął do pamiątkowej fotografii.

Lidia Wiśniewska