Niedziela na żużlowo

W niedzielę, 14 kwietnia, grupa długoszaków ze szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum udała się do Torunia, aby wspólnie obejrzeć spotkanie II kolejki PGE Ekstraligi pomiędzy miejscowym Get Well a aktualnym Drużynowym Mistrzem Polski – FOGO Unią Leszno. Mecz żużlowy i atmosfera wyjazdu bardzo podobała się uczniom, więc żużlowe wycieczki będą kontynuowane w najbliższym czasie.

Ze względu na problemy komunikacyjne na trasie kolejowej Toruń – Włocławek, zmuszeni byliśmy zmienić swoje pierwotne plany. Zbiórka została opóźniona, dlatego na Eucharystię Niedzieli Palmowej udaliśmy się do kościoła św. Stanisława BM we Włocławku. Po raz pierwszy w trzyletniej historii tych wycieczek uczestniczyliśmy we Mszy św. poza Toruniem. Trafiliśmy akurat na uroczystą sumę, więc dotarcie na dworzec kolejowy i zakup biletów odbyły się w tempie ekspresowym.

Zwykle do Grodu Kopernika jeździmy pociągami Przewozów Regionalnych, ale tym razem pojechaliśmy składem PKP InterCity. Wszyscy doceniliśmy komfort i krótki czas przejazdu, ale cena takiej przyjemności jest niemal trzykrotnie wyższa.

Obowiązkowymi punktami planu w Toruniu był oczywiście spacer gotycką Starówką z przystankami na lody, zakupy, legendę o flisaku i dyskusję na tematy życiowe. Odwiedziliśmy też działającą już fontannę Cosmopolis, ale niestety nikt nie zdecydował się na bieg przez środkową jej część. Nadrobimy to latem!

Po wstępnych atrakcjach pojechaliśmy tramwajem na MotoArenę, sprawnie dostaliśmy się na obiekt i zajęliśmy świetne miejsca stojące na koronie stadionu. Mecz śledziliśmy w towarzystwie znajomych i przyjaciół opiekuna wycieczki – zagorzałych kibiców żużlowych znających i czujących ten sport. Zawody na torze przebiegały z niewielką, ale pewną przewagą gości, choć torunianie dzielnie walczyli. Po meczu wszyscy zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie na tle MotoAreny.

Po meczu dołączyliśmy do tłumu kibiców udających się ze stadionu na pętlę tramwajową. Toruńską komunikacją miejską dojechaliśmy na Dworzec Głównym skąd już pociągiem PR bez problemów dotarliśmy do Włocławka.

Konrad Trokowski

Skip to content