Długosz na Targach Szkół, Pracy i Rzemiosła

Na stałe już (za wyjątkiem okresu pandemii) do kalendarza imprez miasta Włocławek wpisały się Targi Szkół, Pracy i Rzemiosła organizowane przez Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną. Tym razem targi gościła nie Hala Mistrzów, lecz hala OSiR. W nieco bardziej kameralnej scenerii, swoje stoisko miał i Zespół Szkół Katolickich im. ks. Jana Długosza.

Charakter oraz formuła targów pozostaje niezmienna od początku ich istnienia i w zamyśle umożliwia młodzieży szkół z Włocławka i okolic  zapoznanie się z ofertą szkół średnich. Każda placówka przygotowuje swoje stoisko/stanowisko i zachęca do wstąpienia w jej mury. ZSK Długosz nie był i tym razem wyjątkiem, wysyłając swoich przedstawicieli. W tym roku skład ambasadorów, a raczej ambasadorek naszej szkoły, był mocno sfeminizowany. Martyna Kocioruba, Dominika Stokfisz, Kornelia Winiecka oraz Inga Gutral zgodziły się godnie reprezentować naszą szkołę na targach.

Korzystając z wcześniej przygotowanych folderów oraz plakatów, dzielnie reklamowały zalety Długosza wśród ósmoklasistów szkół wielu. A było ich wieeelu… co godzinę nowa fala żądnej informacji oraz ulotek młodzieży zalewała wszystkie stoiska. Pod przywództwem swoich opiekunów co raz przypuszczała ataki, zadając szereg pytań na temat oferty edukacyjnej szkoły, atmosfery w szkole oraz … czy trzeba się na każdej lekcji modlić. Nasze panie dzielnie odpierały skomasowane natarcia, udzielając wyczerpujących odpowiedzi z nieprzemijającym uśmiechem na twarzy. Trzeba przyznać, że z każdą kolejną falą ósmoklasistów coraz bardziej było widać zmęczenie, lecz dziewczyny niestrudzenie trwały na posterunku powtarzając jak mantrę jakie mamy profile, kiedy są Drzwi Otwarte oraz dlaczego Długosz to jedyny słuszny wybór

Czas pokaże jak bardzo opłacił się heroizm naszych dzielnych licealistek i jak duży wpływ będzie to miało na frekwencję podczas Drzwi Otwartych, a tym samym na jakość naboru na przyszły rok szkolny.

Chciałbym serdecznie podziękować Paniom towarzyszącym mi w tym dniu za wzorowe reprezentowanie Długosza oraz nieocenioną pomoc. Tytuł „Unsung Hero” należy się panu Krzysztofowi Jabłońskiemu, który w pocie czoła (dosłownie i w przenośni) zadbał, abyśmy mieli sprzęt, foldery, plakaty oraz abyśmy dotarli na czas i bezpiecznie wrócili z targów.

Maciej Ziółkowski

 

Skip to content